2018/04/21

Ocena bloga (13) Trouble

Witam serdecznie, w końcu porządnie przysiadłam i postanowiłam skończyć swoją pierwszą recenzję. Szczerze powiedziawszy nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo będzie to czasochłonne i jak bardzo przegrzeje mi się mózg. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić was do zapoznania się.



Szablon
1) Zdjęcie tła: Krótko i na temat – jest przyjemne dla oka. Co prawda odpuściłabym zachodzący biały napis, ale zdjęcie samo w sobie nie jest przesadzone, daje nam to pierwsze wyobrażenie o bohaterach, w moim wypadku pozytywne.

2) Epilepsja: Dla moich oczu szablon jest zbyt jasny, osobiście stonowałabym go w ciemniejszy kolor, to może być uciążliwe przy czytaniu w nocy, w słabym świetle.

3) Zawartość na stronie: Odniosłam dobre pierwsze wrażenie. Konkretne informacje umieszczone na linii wzroku, łatwo można się poruszać po blogu bez konieczności pytania kogoś o drogę. Ramki, w których zamontowane są odnośniki do konkretnych stron wydają mi się być wyciągnięte z Painta, pobaraszkowałabym z nimi odrobinę.  

4) Czcionka: Bardzo na tak. Mam tu na myśli czcionkę użytą w zdjęciu tytułowym, nazwach rozdziałów oraz samą występującą w rozdziałach. Jest bardzo czytelna, czego efektem jest przyjemność płynąca z czytania.

 Kategoria pierwsza otrzymuje 9/10.

Poprawność napisania tekstu 

Zacznę od oceny ogólnej. Jako Beta-Na-Pełen-Etat przy poprawianiu tekstów często zdarza mi się przystanąć w biegu, w którymś momencie tekstu, aby nabrać do płuc powietrza i odmówić dwa pacierze. W tym opowiadaniu takiej sytuacji nie miałam, błędy są, owszem, do tego przejdę zaraz, ale nie na tyle rażące, żeby członkowie grupy Grammar Nazi wystawali Ci pod oknem z pochodniami i butelką benzyny. Podoba mi się sposób, w jaki przeplatasz dialogi z narracją. Często można spotkać się z tym, gdzie autor stawia na dialogi, same dialogi, wszędzie dialogi, a uczucia towarzyszące tym dialogom zamknie w kilku wykrzyknikach. U Ciebie jest to dopełnione, dialogów jest dużo, ale potrafisz dobrze to zamknąć opisem otaczającego świata.  

1) Dialogi: Zdarzyło Ci się kilka razy wykopyrtnąć przy zaczynaniu zdania wielką literą zaraz po kwestii wypowiedzianej przez bohatera. W dwóch/trzech sytuacjach nie było to potrzebne, można było nie kropkować i pociągnąć dalej, małą literą, jako reakcją powiązaną z konkretnym dialogiem. Zgaduję, że zrobiłaś to raczej z roztargnienia, bo reszta napisana jest poprawnie. 

2) Powtórzenia: Bardzo często występują w odniesieniu do imion. Staraj się to częściej zamieniać na np.  „ciemnowłosy”, „niebieskooki” etc. Widzę, że to robisz, ale nadal jest tego sporo. Możesz też wyeliminować z dialogu imię. Przyjmijmy sytuację dwóch rozmawiających ze sobą osób.

- To dobry pomysł, nie sądzisz, Natalio?

Można zastąpić tym:

- To dobry pomysł, nie sądzisz? - zwróciła się do niej.

W tej sytuacji, jeśli mamy tylko dwie osoby w danej „scenie”, nie jest koniecznym dodawanie imienia. Każdy będzie wiedział o kogo chodzi.

3) Błędy interpunkcyjne oraz inne pierdoły:

- kakałko:

A kiwi kiwi kiwi :)
Po prostu kakao, lepiej tego nie odmieniać.
      - trzykropek:








 
 
Nie, nie i jeszcze raz nie, za dużo. Można sobie taki trzykropek wrzucić, jasne. To w oczywisty sposób wpływa na wypowiedź bohatera, ale nie w takiej ilości. 

- przecinki:

Do przecinków prawie nie mam zastrzeżeń. Ponownie ta sama sytuacja – kilka razy uciekły, ale ogólnie jest poprawnie.  

Kategoria druga otrzymuje 6/10.


Bohaterowie

Nie czytałam opisów postaci, najpierw wzięłam się za opowiadanie. W mojej opinii tutaj został popełniony duży błąd - w zakładce wrzuciłaś zdjęcia dwóch bohaterów. Okej, po fakcie dowiedziałam się jak oni wyglądają. Ale z reguły takie informacje powinny zostać wyciągnięte z tekstu. A bohaterowie poboczni? Dobrze rzucić chociaż jakiś zarys na nich, niekoniecznie należy od razu opisywać wszystkie ich znaki szczególne. 

Jeśli będziesz mieć w planach wprowadzenie kolejnego bohatera do swojego opowiadania, to cieplej będzie odebrane, jeśli opiszesz go w tekście niż zaproponujesz odnośnik do grafiki. 

Co jest nie tak z Fioey? Została przedstawiona jako ciche, poukładane dziewczę, które najpierw stawia dosyć wyraźnie granice, a potem jednak się przełamała, wypiła dwa piwka i hamulce ostro jej popuściły. Chyba, że był to zabieg celowy?

W wypadku Nathaniela brakuje mi w nim czegoś oryginalnego, co by go wyróżniało. Czytając widzę go jako typowego przystojnego bad boya, który lubi podrywać nieśmiałe dziewczyny, ale wydaje się być ciekawą postacią. Pewnie złamie kilka serc, co?

Mam wrażenie, że cechy charakteru głównych postaci są typowe. Wiesz, o co mi chodzi? To nie jest przytyk, ale pierwsze skojarzenie po zaczęciu opowiadania. 

Kategoria trzecia otrzymuje 6/10.


 Fabuła

 Z racji opublikowanych jedynie dwóch rozdziałów, nie mam tutaj zbyt dużego pola do popisu. Odniosłam wrażenie bardzo szybko rozwijającej się akcji. Jeśli trochę zwolnisz, dorzucisz kilka zwrotów, to na pewno dobrze się to ze sobą połączy. Opowiadanie nie należy do takich, które czytam w wolnej chwili, ale mnie wciągnęło. Ma to coś wspólnego ze sprawnym przeplataniem dialogów z opisami.

Kategoria czwarta otrzymuje 8/10.
 
Podsumowanie
Opowiadanie zapowiada się obiecująco. Twój styl pisania jest bardzo przyjemny w odbiorze, czyta się lekko i przyjemnie, czyli tak, jak to powinno być. W ciągu dwóch rozdziałów udało mi się wychwycić kilka błędów i najpoważniejszym z nich jest tylko ten wielokrotny trzykropek, jeśli to wyeliminujesz, to właściwie nie będzie się do czego przyczepić. Bardzo ładnie wystartowałaś i mam nadzieję, że uda Ci się to utrzymać do końca opowiadania, pomimo w miarę popularnego toku historii, którą obrałaś.

W sumie 7,25/10, brawo!

 




3 komentarze:

  1. Dziękuję za poświęcony czas! Przejrzałam pobieżnie tekst i faktycznie nadużywam tych wielokropków... O, widzisz, nawet teraz to napisałam!
    Co do kakao: miałam z tym ogromną zagwozdkę, pytałam mamy i nie wiedziałam jak z tego wybrnąć. Postaram się popracować nad stylem i nie wtrącaniem imion w dialogach. Sama tak mówię do ludzi i to stąd się zapewne wzięło... Aż mam motywację do kolejnych rozdziałów!!!

    Dziękuję raz jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu c:
      Najłatwiej będzie po skończeniu opowiadania wykorzystać prosty trik:
      CTRL + F, wpisać "..." i usunąć wszystkie jak leci XD

      Usuń
  2. U, gratuluję debiutu :D Bardzo ładna recenzja :D

    OdpowiedzUsuń