Nowy rozdział (31)

There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
Spring Day

ChoCho nie raz mruczała pod nosem, że kłócimy się jak stare dobre małżeństwo. Dla mnie to wyglądało mniej więcej tak, że Boruto był kompletnym idiotą. Nadal nim jest. Ja tylko czułam się zobowiązana, żeby go utemperować w pewnych sytuacjach.

Naruto, zbiór opowiadań, BoruSara

Nowy rozdział (30)

Mrok Weiry: Ona cienia nie miała, jego cień miał kolce
XIX - Impuls. Część II.

 – Naturalny porządek wrócił! – Cień obnażył zęby w uśmiechu.
 – Co wy zrobiliście?! – Nie wytrzymałam i ruszyłam w jego stronę. W moich dłoniach zaczęły gromadzić się smugi ciemności, szykując się na atak, który sama w tej chwili miałam ochotę przypuścić na mentora.
 – My? Kompletnie nic! – Zaśmiał się, a mnie zaczęła dopadać furia.
 – Nic? Nic?! Cały dziedziniec zalany jest krwią, korytarze również, nie mam pojęcia, jak wyglądają inne miejsca, ale doszło do jatki – wysyczałam, stając tuż przed nim. Czułam buzującą we mnie energię Mroku. By patrzeć w oczy Profesorowi musiałam unieść głowę. Dzieliły nas centymetry, mogłam w tej chwili zaatakować go, wbijając paznokcie w jego szyję, wyrwać krtań, jak uczyła Reala...
 – Palcem przy tym nie kiwnąłem. – Irytujący uśmieszek nie znikał z jego już ogolonej twarzy. W tęczówkach bladoniebieskich oczu mentora pojawiło się kilka smug ciemności: jedyna oznaka tego, że również wstępował w niego gniew. – Ot, rzucili się sobie do gardeł.
 – Ile osób zginęło? – wycedziłam.

Urban fantasy, Horror, Autorskie

Nowy blog (38)

Inne historie Konohagakure
Naruto, fanfiction

Historie miłości bohaterów serii Naruto,gdzie znajdziecie opowieści rożnej treści. Poznaj historię swoich ulubionych bohaterów. NaruHina, SasuSaku, Kakashi, Iruka, Itachi... a także nowe postacie. Wbijaj i bądź na bieżąco z wydarzeniami w ich życiu! Zapraszam! Wszyscy Ci, których uwielbiacie. 

Status: Trwające

Nowy rozdział (29)

Wstegeszczu

Wstegeszczu poleca: książki/seriale
Kiedyś byłam typowym molem książkowym - pochłaniałam około trzech książek tygodniowo, a bardziej niż jakość, liczyła się ilość. Starałam się dbać o to, żeby nigdy nie brakowało mi czegoś do czytania i dzięki temu utrzymać poziom literackiego zaspokojenia.
Teraz mogę nazwać się raczej poszukiwaczem książek; coraz rzadziej znajduję zadowalającą lekturę, żyję w ciągłej frustracji (najczęściej pod tytułem ''nie ma już dobrych rzeczy na tym świecie'', ''najwyraźniej nie lubię już książek", "na zawsze straciłam swoją pasję"), frustracji poprzetykanej przebłyskami satysfakcji. Dlatego właśnie, kiedy już znajdę coś dobrego, lubię polecić to znajomym. Przed wami serial i trzy powieści, które mi się ostatnio spodobały. Ale zacznijmy od końca:

Recenzja

Nowy rozdział (28)

There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato

The Feeling I Cannot Name

Jej gadulstwo nie było dla niego jakoś nadzwyczaj dokuczliwe. Czasami się nieco zapominał, z czego większość usłyszanych informacji jednym uchem wpadała, drugim wypadała, ale tylko dlatego, że wsłuchiwał się w jej głos. W sam głos. Nie w jej słowa.

Naruto, zbiór opowiadań, SaiIno

Nowy blog (37)

There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
Naruto, Zbiór opowiadań

Tomato gardens, to zbiór opowiadań związanych z uniwersum Naruto. Ich długość będzie zależna od autora, począwszy od krótkich drabble, po dłuższe, bardziej rozbudowane jednopartówki. Opowiadania w głównej mierze będą poświęcone paringom z mangi/anime Naruto Masashiego Kishimoto.

Status: Trwające

Nowy rozdział (27)

Gdy kochamy

3. this is my idea

– Czyli on zapytał, czy nie potrzebujesz pomocy, odmówiłaś, więc poszedł do swojego mieszkania, a ty poszłaś za nim i jednak przyjęłaś tę pomoc. Dostałaś herbatę, a potem odwiózł cię pod galerię. Tak było?
– Jeszcze dał mi swój numer telefonu – uzupełniłam. – Ale ogólnie to tak było.
Moja przyjaciółka oparła dłonie na biodrach i spojrzała na mnie podejrzliwie. [...]
– Ale przyznaj, oczarował cię? – zagadała.
Uśmiechnęłam się tylko w odpowiedzi, na co ona pokiwała głową ze zrozumieniem.
– Oczarował cię – stwierdziła. Szturchnęła mnie w ramię, śmiejąc się. – Ktoś tu się zakochuje!
– Weź przestań – odparłam, również ją szturchając. – Nie zakocham się w nieznajomym i starszym mężczyźnie tylko dlatego, że był pomocny i czarujący, bez przesady.

Obyczajowe

Nowy blog (36)

Niedopowiedziane historie
Fantastyka, Autorskie

Trwa wojna. Ziemie kawałek po kawałku trafiają w ręce najeźdźcy. Okupant dociera do bram Twierdzy Myrmydii, a losy rycerzy i kapłanek Bogini Wojny stają pod znakiem zapytania. Mieszkańcy Zakonu Wśród Wzgórz, mierząc się z widmem rozwiązania, podejmują desperackie kroki, aby przetrwać. W szereg ich intryg zostaje wplątana tajemnicza istota... Spiski, ryzykowne misje, walki, a w tle historia inna niż można by się tego spodziewać.

Status: Trwające

Nowy rozdział (26)

Wstegeszczu
"Cztery" Rozdział 6

Dochodziło południe, ale w cieniu drzew panował chłód. Szły żwawym krokiem nie odzywając się do siebie. Nidalei się obraziła, Magnolia nie wiedziała, co powiedzieć, Kora śpiewała dalej o kotletach mielonych, a Ori-Ann podrzucała swój nóż do góry. Las się przerzedził, szły po płaskim terenie. Mijały mrowiska, dziuple i gniazda, co chwilę jakaś gałązka pękała pod ich stopami. Słychać było szum płynącej wody. Jednak mimo tego, że przeżywały przygodę bez nauczycieli, lekcji i obowiązków, za to z magicznymi mocami i pięknymi widokami, mimo tych wspaniałości po kilku godzinach jednostajnego marszu przestały mieć ochotę na cokolwiek.
– Dokąd idziemy? – zapytała Magnolia.

Fantastyka, Autorskie

Dialogi - Szkółka KS

Jednym z najczęściej popełnianych błędów w dialogach jest ich błędny zapis. Pamiętajcie, że „-” nie jest myślnikiem. Ów znak służy do łączenia wyrazów. Jeśli chcemy zapisać dialog, rozpoczynajmy i kończmy go znakiem „–”. Wiem, niewiele się różnią, ale niestety to smutna konieczność.


Drugim, notorycznie powtarzającym błędem jest nieokiełznanie interpunkcji w zdaniach. Dialog dialogiem, wypowiedzi bohaterów opowiadania mają mniej sztywne reguły, aczkolwiek należy stosować kropki, wykrzykniki, znaki zapytania, wielokropki... A jak potem zacząć wypowiedź narratora? Pokazuję i objaśniam:


– Cześć, Tomek – powiedziałam do chłopaka. – Masz bardzo ładny uśmiech, wiesz? – Przechyliłam delikatnie głowę, wbijając wzrok w rozmówcę. – Chciałabym cię poznać. – Zagryzłam lekko dolną wargę.

Na przykładzie tej wypowiedzi omówię najważniejsze kwestie.


  1. „– Cześć Tomek – szepnęłam” ← tu nie stawiamy kropki po wypowiedzi dziewczyny, a dalsza część zdania rozpoczyna się od czynności werbalnej (mówionej) i nakreśla to, że bohaterka kwestię mówi.
  2. „[...] do chłopaka. – Masz bardzo ładny [...]” ← tu musimy postawić kropkę, gdyż kolejne zdanie po myślniku jest nową myśl. Stąd wypowiedź rozpoczęta wielką literą.
  3. „[...] uśmiech, wiesz? – Przechyliłam delikatnie głowę […]” ← tu rolę zakończenia zdania pełni znak zapytania, a ponieważ czynność, jaką dziewczyna wykonuje nie jest werbalna, a opisuje jej ruch, kwestię narratora rozpoczynamy wielką literą. Ta sama zasada tyczy się ostatniej części wypowiedzi. „– Chciałabym cię poznać. – Zagryzłam lekko dolną wargę.”


Trzecia ważna kwestia, o której należy pamiętać: nasi bohaterowie żyją (naturalnie w opowieści), więc nie zapominajmy o tym, że ton głosu czasem się zmienia, niekiedy ktoś podczas rozmowy podrapie się w rękę, inny będzie bawił się sznureczkiem przy bluzce. Nie zapominajmy o takich detalach, które świetnie tworzą świat przedstawiony i są niezwykle obrazowe ;)


Mam nadzieję, że przygotowany przeze mnie mini-kurs z dialogów komuś na coś się przyda. W kolejnych tygodniach omawiać będę kolejne najczęstsze błędy, a każdy z postów tego typu znajdziecie w menu pod hasłem „Szkółka”.


Pozdrawiam i do następnego!


Nowy rozdział (25)

Mrok Weiry: Ona cienia nie miała, jego cień miał kolce


Rozdział XIX - Impuls. Część I.

Nagle w Narebie zaczęła narastać złość. Jak Izela mogła być tak głupia? Jak mogła tak łatwo zgodzić się z warunkami Mentorów? Gniew przyszedł niczym nagły impuls. Iskra wrogości, wprowadzająca niedopowiedzenia w stan tlenia, by potem, przy najmniejszym podmuchu niezgody buchnąć płomieniem furii. Orzeł ledwie się powstrzymywał, by nie potrząsnąć dziewczyną, a nawet... by jej nie uderzyć, co zauważył z pewnym przerażeniem.
Poczuł, jak jego usta twardnieją, powoli przemieniając się w dziób. Zakrył je rękoma, wybiegając z gabinetu Izeli. Blondynka wybuchnęła płaczem.

Autorskie, Fantastyka, Szkolne

Nowy rozdział (24)

Zgaś światła
Rozdział II - Próba przetrwania

Nogi miałem jak z waty po przeczytaniu tego. Skąd wiedzieli jak mam na imię... w ogóle kim oni są? W tej chwili to nieważne. Trzeba pomóc temu człowiekowi, o ile nie wiem jeszcze można mu pomóc. Jego stan wyglądał, a raczej nie wyglądał za dobrze. Nie jestem lekarzem, ale po samym zapachu można było stwierdzić, że dużo życia mu nie pozostało. Rany jątrzyły się ropą, wzdłuż żył widniała ścieżka zakażenia prowadząca wprost do serca. Wyraźna bladość jego skóry świadczyła,że stracił dużo krwi. Dopiero wtedy mój wzrok dostrzegł rozcięcie na brzuchu, z którego wysuwały się jelita.

 Autorskie, Horror, Kryminał, Thriller, Zbiór opowiadań

Nowy blog (35)

Wstegeszczu
Autorskie, Fantastyka

"Cztery" to opowieść o niezwykłych przygodach czterech czarodziejek, ich potężnych mocach żywiołów oraz wędrówce przez Las w poszukiwaniu czterech części kamiennej Płyty.
Po więcej informacji zapraszam do siebie :)
Na blogu zamierzam też umieszczać inne opowiadania lub prace.

Status: Trwające

Nowy blog (34)

Dopóki piłka w grze
Kryminał, Psychologiczne, Autorskie, Romans


Im częściej zwracasz na kogoś uwagę, tym bardziej zastanawiający się on wydaje. Zapewne to było powodem niezdrowego zainteresowania Chels Christopherem, z dnia na dzień przypominającego coraz bardziej obsesję.

Christopher Blackwell jest niekwestionowaną gwiazdą szkoły. Ma piękną dziewczynę, świetnych przyjaciół, doskonałe oceny i - co najważniejsze - jest gwiazdą szkolnej drużyny koszykówki. Dlaczego więc ten cudowny chłopiec wyznaje na kameralnej imprezie, że zabił człowieka, skoro nikt w całym miasteczku nie słyszał o ani jednym morderstwie?

Status: Trwające

Ocena bloga (8) I miss you

Najświeższa, jak zwykle subiektywna recenzja zostaje oddana do waszego wglądu. Na szczęście bez opóźnienia i całkowicie w terminie, przy pomocy mamy jako weryfikatorki własnych błędów, gdy miałam wątpliwości co do prawidłowego przeredagowywania. Autorko, nie nienawidź mnie, pamiętając, że krytyka wyzwala w nas złe emocje, które prowadzą nawet do podświadomego samodoskonalenia. Wszyscy gotowi? No to wdech i....


Pierwsze wrażenie: (5/6 pkt)
a) grafika – troszkę zbyt depresyjnie, choć czytelnie i przejrzyście. Pomyślałabym nad dopracowaniem nagłówka, sprawia wrażenie „niewykończonego” – 2pkt.
b) dobór czcionek – czcionki dobrane dobrze, nie męczą oczu i nie są zbyt małe ani za duże. 3 pkt.

Obsługa bloga (4/4 pkt) – odrobinę nie podoba mi się angielskie nazewnictwo w menu, opis o mnie mógłby coś więcej mówić o autorce, ale ogólnie wszystko można znaleźć. 4 pkt.

Treść: (max 23/40 pkt)
Tytułem wstępu do poniższego tekstu: jest to przestroga dla wszystkich blogowiczów! Zanim dodacie rozdział, a zwłaszcza, gdy poddajecie bloga ocenie, poświęćcie chwilę, przeczytajcie dzień później, co napisaliście. Warto sprawdzać błędy, a jeśli nie jesteście w stanie podejść na chłodno do tej rzeczy – poproście kogoś o korektę. To pozwala dodać profesjonalizmu waszym opowiadaniom ;)

a) błędy ortograficzne – do błędów ortograficznych zaliczane są literówki, niepoprawna odmiana oraz nieumiejętnie zastosowane słownictwo, czego niestety pojawiło się sporo, zwłaszcza jeśli chodzi o ostatnie dwie wymienione pozycje. 1 pkt.
b) błędy interpunkcyjne – pojawiło się kilka, są wyszczególnione poniżej. 2 pkt.
c) spójność tekstu – i tu nam się chwieje. Momentami dziewczyna sama sobie przeczy, pojawiają się niepotrzebne powtórzenia – czytelnik pamięta, co było wcześniej, nie musimy po raz enty powtarzać, że Harry'ego nie ma, a Liv za nim tęskni. To oczywiste, iż wyjechał. Można było zaoszczędzić na tym palców, odpuszczając przypomnienia w narracji, pozostawiając je dla pamiętnika Olivii. 3 pkt.
d) narracja – będzie, że się czepiam i jestem niedobra. Niestety, tu również wymagane będzie poprawienie techniki, gdyż narrator w większości przypadków opowiada, co dzieje się w głowie Liv, kiedy ta sama opowiada o tym w pamiętniku. Jest to zbędne powtórzenie, w zamian za to chętnie przeczytałam, jak wyglądał dekolt białej bluzki Olivii, bo to, iż każda bluzka takowy ma, jest oczywiste. Drobna uwaga subiektywna: W opisach skup się na detalach. Wróćmy do tej bluzki: skoro jest istotna, opisz, że dekolt był duży, wycięty w szpic lub półokrągły, że materiał był bawełniany etc. Jeśli chodzi o opisy uczuć zdecydowanie zbyt wiele razy powtórzone było „tęsknię”, „kocham”, „nie ma go tu”. Całość psuje efekt dobrze zapowiadającej się opowieści, ale o tym już w następnym punkcie 2 pkt.
e) lekkość pióra: 7 pkt.– Powiem szczerze: poprzez liczne błędy językowe i dość ubogie opisy sytuacyjne oraz okolicznościowe opowiadanie jest płaskie. Widać, ze starasz się nadać głębię postaci, jednak poprzez podawanie suchych faktów o zachowaniu oraz powtarzającej się mantrze „on mnie zostawił, wyjechał, ja go kocham i tęsknię, o Harry” odbieram ją jako jakąś brunetkę, przez co ciężko jest się wczuć w opowieść. Chciałabym jej współczuć, jednak to coś jak współczucie plastikowej lalce. Nie jestem mistrzynią w pisaniu, aczkolwiek wiele książek i blogów w życiu przeczytałam. W tych, które wryły mi się w pamięć była „iskra” nadająca życie bohaterowi. Czasem jest nią drobna wada/zaleta bohatera, wyróżniająca go spośród innych, choćby docenianie odcienia nieba podczas zachodzącego słońca, bo on naprawdę lubi pomarańczowy kolor. Mam też wrażenie, że w swoim własnym, realnym życiu nie miałaś zbyt wiele styczności z alkoholem oraz papierosami. Opisywane przez ciebie symptomy wyglądają jakby ktoś oglądał „Pamiętniki Wampirów” i streścił to, co widział, gdy Caroline Forbes upiła się w pierwszym odcinku. To powoduje, że zachowanie Liv wcale mnie nie przeraża, nie degustuje: ot, przyjmuję je po prostu do wiadomości. Zamiast zapętlać się w powtórzeniach skup się na detalach budujących współodczuwanie. Jeśli chciałabyś dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, napisz na maila a ja szczegółowo wyjaśnię co i jak, bo czasem niewiele trzeba, by coś nabrało wyrazistości. O, odniosę się do samookaleczenia Liv! W opowiadaniu było to krótko mówiąc „ciach-ciach, nie myślę o Harrym. Oj, nie działa”. By takie zachowanie miało nacechowanie emocjonalne i pozwalało czytelnikowi wczuć się w grozę sytuacji (no bo rany, ten dzieciak bawi się bólem, zostaną blizny! A jeśli kiedyś przetnie zbyt głęboko...?), spróbuj skupić się na własnych doświadczeniach. Każdy z nas kiedyś zaciął się nożem, choćby przy tak prozaicznej czynności jak obieranie ziemniaków. Czujesz wtedy, gdy ostrze przebija się przez skórę, potem następuje chwila „ciszy” organizmu, by potem zapiec ostro, kiedy krew rozpocznie wypływanie z rany. Dodatkowo bohaterka na pewno odczuwała wtedy coś więcej: chłód ostrza, dłoń prowadzić mogła pewnie lub z drżeniem. Samo okaleczenie również miało swoje efekty: przytępienie myśli, które uciekły na ułamek sekundy od tęsknoty, by przyjąć do wiadomości cierpienie, choć gdzieś poza fizycznością nadal w cieniu ukrywał się obraz Harry'ego. Dodatkowo czytelnik chętnie dowiedziałby się, czy sypialnia Liv pozostała taka sama, jak była, czy na półce z pluszakami z dzieciństwa nie pojawiły się nowe zabawki, a zeszyt w serduszka nie został zastąpiony zwykłym, szarym. Depresja czy tęsknota mają wiele różnych wymiarów.
Spróbuj nawet teraz usiąść i skupić się na tym, co cię otacza – światło płynące z lampki, mruganie monitora, twarda faktura krzesełka i pewna doza irytacji na mnie, jako że ciężko czyta się krytykę. Krew napływa lekko do policzków, wywołując ciepło, a puls nieznacznie przyspiesza... Choć możesz się równie dobrze i z tego śmiać, więc wewnątrz ciebie pojawiłby się elektryzujący prąd rozbawienia, oczy nawilgłyby lekko, a całość ciała delikatnie drżała ;)

Szczegółowy wykaz błędów:

  1. Prolog
  1. Rozdział 1

jak jestem najpiękniejsza” - „że jestem najpiękniejsza” lub „jak jestem piękna”

tylko mnie tak nazywałeś – myszką” - „Myszka” jako określenie osoby powinna być napisana wielką literą.

Na początku byliśmy tam szczęśliwy” - literówka, „szczęśliwi”

Twoje podrywy ” - raczej „Twoje zaloty” lub „Twoje umizgi”

Twój ojciec dostał tutaj pracę. Wspominałeś, że często się przeprowadzasz przez pracę ojca” - powtórzenie rzeczownika „Ojciec”. Może „Tata”?

  1. Rozdział 2
    że kontakt im się urwał” - „że stracili ze sobą kontakt”

Robiła dużo błędów, żeby w jakiś sposób o nim zapomnieć, ale nie potrafiła przestać o nim myśleć.” - „żeny w jakiś sposób zapomnieć, ale nie potrafiła przestać o nim myśleć” powtórzenie.

czasem był gorszy od rodziców, których nie miała” - „czasem był gorszy od rodziców, jeśliby ich miała” lub „wydawał się gorszy od rodziców, których jednak nie miała”. Ten typ zdania musi zawierać tryb przypuszczający, gdyż coś nie może być gorsze od czegoś, co nie istnieje.

Chłopak kochał go jak własnego rodzica, mimo że nie był jego ojcem” - „zamiast ojcem” o „rodzonym dzieckiem”. Wychodzi na to, że Chris nie był ojcem swojego ojczyma i było to w jakiś sposób dziwne.

Siedemnastolatka kiedyś ubierała się na kolorowo, a teraz preferuje tylko ciemne kolory.” - „preferowała”. Należy zachować przyjęty (w tym przypadku przeszły) czas narracji, a wyraz „teraz” wskazuje na aktualność preferencji dziewczyny.

Nie potrafiła już robić rzeczy, których kochała” - „które kochała”

później rzuciła się na łóżku” - „rzuciła się na łóżko” lub „rzucała się na łóżku” ;)

Spojrzała na swój sufi i się zastanawiała, co robi źle” - „sufit”, literówka, a poza tym nie trzeba dodawać, że ten sufit był jej ;)

Z rozmyśleń” - „rozmyślań” od „rozmyślania”, nie od „rozmyślenia się”

przywitała się szatynka, a blondynka również się przywitała” - stylistyka, może pierwsze „przywitała” zmienić na „rzuciła”, „powiedziała”

Olivia nie potrafiła przestać się ciąć. Trudno było jej przestać” - powtórzenie, sugeruję: „Zerwać z nałogiem/przyzwyczajeniem/okaleczaniem”

pomalowała na czarno, a oczy podkreśliła czarną kredką” - zamiast drugi raz powtarzać: „w tym samym kolorze”

nie znała go za bardzo” - „za dobrze”

„– Jesteś Liv – odparła Amanda” - brzmi to jak oświadczenie wygłoszone do kogoś w stylu„jesteś człowiekiem”, poza tym „odparła” odnosi się do odpowiedzi, a Liv jedynie myślała, więc Ams nie może odpowiedzieć... Może w ten sposób: „Liv! Jesteś! - odezwała się Amanda”

że całkiem–całkiem?” - „Że” wielką literą.

pijąc z butelki alkoholu” - „alkohol” - Biernik: Kogo? Co?

Bawiła się, kiedyś nawet nie odważyłaby to zrobić, a dzisiaj imprezuje, pije i pali fajki, dobrze się przy tym bawiąc.” - Zdanie ma miszmasz gramatyczny, więc po prostu je przeredaguję na polski ;) „ Dawniej nawet nie odważyłaby się tego zrobić, a dzisiaj imprezuje, pije i pali fajki, dobrze się przy tym bawiąc”

Dla nich to wszystko było śmieszne, a niektórzy brali narkotyki” - nie można tak łączyć zdań przecinkiem. Oba są ze sobą niezbyt związane. „Bawiło ich to, tym bardziej, że niektórzy byli pod wpływem narkotyków”.

Nie mogła się powstrzymać na nogach, więc upadła na ulicę.” - zabawny błąd ;D Wyobraziłam sobie, że nie może się powstrzymać od płaczu i leżąc na ulicy było jej lżej xD A tak na poważnie: powstrzymujemy się od czegoś (od płaczu), przed czymś (uderzeniem kogoś, wybuchem śmiechu), ale na nogach się raczej utrzymujemy ;)

Teraz już wiesz, jak kończy zadawanie się ze mną” - „Teraz już wiesz, jak kończy się zadawanie ze mną”

dodała pobudzona” - jeśli chodziło o otrzeźwienie, to „otrzeźwiona”, mogła być „ożywiona” ale co ją „pobudziło”?

Po jakiś kilku minut się opanowały i wstały” - „Po kilku minutach opanowały się i wstały”

jednak dobrze trafili, gdzie nie przejął się ich wiekiem” - „jednak dobrze trafili, tu nikt nie przejął się ich wiekiem”

Jeden z grupy dobrze znał właściciela studia i nawet obniżył cenę.” - Czy to znajomy właściciela obniżył cenę? Jeśli nie, proponuję w ten sposób: „Właściciel był znajomym jednego z grupy nastolatków, więc po znajomości obniżył cenę usług”

karku szyjnym ” - czy człowiek posiada jakiś inny kark niż ten od szyi? „Na karku” lub „Na szyi” wystarczy w zupełności...

Po skończonym tatuażu tatuażysta przemył miejsce tatuowania” - „Po skończeniu wzoru tatuażysta zdezynfekował ozdobione miejsce”, by uniknąć „odtatuażowych” wyrazów.

  1. Rozdział 3

a teraz ma wyjebane po całości” - narrator trzecioosobowy nie może wyrażać się kolokwialnie. Zamiast „wyjebane po całości” użyj „nie dbała o to wcale” lub „zobojętniała na to”

z każdym kolejnym dniem zaczął wątpić w to” - „zaczynał”, przy takim szyku zdania wymagane jest zastosowanie czasownika w formie niedokonanej.

Ujrzała ją obok swojej szafki, właśnie wyciągała książki na lekcje” - średnik (;) zamiast przecinka (,).

„– Hej Ams – oznajmiła Olivia.” - oznajmiamy jakiś fakt, informację. „zagaiła/rzuciła/przywitała się/powiedziała”

Przyjaźnili się od jakiś trzech lat” - to były dwie dziewczyny, zatem się „przyjaźniły”

Olivia teraz miała matematykę, usiadła w ławce i westchnęła. Matematykę zawsze miała z Harrym” - „Tę lekcję/matmę/ten przedmiot”, żeby nie powtarzać.

jednak jego tam nie było. Już rok minął, a ona wciąż nie mogła zapomnieć. Zawsze siedział za nią, a jego tam już nie było.” - „Jednak był nieobecny”? Czy coś w tym stylu.

„– Coś mówiłaś? – spytała się” - po prostu „spytała”, samej siebie nie pytała.

Jej rodzice nie mogli jej przypilnować, bo była ciekawa świata” - nie „przypilnować”, ale „upilnować”.

Zajęta była pamiętaniem o Harrym, niż myśleć o innym” - „Nie myślała o innym”, gdyż zdanie się nie klei.

Była głupia, żeby myśleć, jaki jest dokładny powód” - nie jestem w stanie zasugerować poprawnej formy, gdyż nie rozumiem o co w zdaniu docelowo miało chodzić. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy możesz zgłosić się na maila.

więc nie widziała nic poważnego z tego małego gestu” - „więc nie dostrzegała, by coś poważnego mogło się wykluć z tego małego gestu”, przykładowo.

Raniła siebie, żeby przez chwilę poczuć ból fizyczny, niż psychiczny” - „zamiast psychicznego” lub „Raniła się, bo wolała czuć ból fizyczny niż psychiczny”

  1. Rozdział 4

To zawsze Ci mówiłam o wszystkim” - nie „Ci” ale „Tobie”.

Za bardzo się wkręciłam w gorszą siebie, że teraz nie ma powrotu” - „Tak bardzo”

  1. Rozdział 5

Za sobą ujrzała swoją przyjaciółkę” - by uniknąć powtórzenia „swoja”, proponuję zostawić samą „przyjaciółkę”

powodowanego z dzisiejszą” - bez „z”.

wciąż błagała, żeby się zwolniła ze szkoły” - tu nie ma błędu gramatycznego ani nic, ale pogubiłam się. Wagary a zwolnienie się z lekcji to dwie różne kwestie, więc jest tu spora niespójność. Raczej „uciekła ze szkoły” w kontekście nielegalnego zrobienia sobie wolnego od nauki.

na ich szczęście, mieli ze sobą alkohol. Z którego po chwili” - „na ich szczęście mieli ze sobą alkohol, z którego po chwili” błąd interpunkcyjny.

za cholerę” - znów kolokwializm w narracji trzecioosobowej. „Za nic”

i tutaj miało rację” - „i tu znajdowało odniesienie do jej sytuacji”. Zdanie skonstruowane niepoprawnie.

Olivia coraz bardziej popadała w rozpacz” - „Oliwia popadała w coraz większą rozpacz”

Dziewczyna się ogarnęła” - kolokwialne określenie, „Dziewczyna doprowadziła się do porządku” lub „Dziewczyna wytłumiła emocje”, w zależności do celu zdania ;)

papierosa i same zaczęła go palić” - „sama” literówka.

zapytała się Amanda” - bez „się”, wyjaśniałam wyżej.

„– To fajnie – oznajmił Erick.” - „stwierdził”, wyjaśniałam wyżej.

Nadszedł upragniony piątek wieczór” - „piątkowy”

stwierdził ciemnowłosy blondyn” - to ciemnowłosy czy blondyn?

następnie za trzaskała drzwiami”- nie istnieje czasownik „zatrzaskać”, a właściwym określeniem czynności jest „trzasnęła”

Obiecała, że będzie i musiała dotrzymać obietnicy” - masło maślane. „Obiecała, że będzie i musiała dotrzymać słowa”

przeszła po korytarzu” - „przeszła korytarzem”

czy jego nie ma w salonie” - „czy nie ma go w salonie”

lekko upite, ale nadal trzeźwe” - ten stan określany jest jako „podpite” lub „wstawione” ;)

On był tutaj i to naprawdę, w jednym mieście” - „w tym samym mieście” lub „byliśmy w jednym mieście”

__
Po raz pierwszy odniosę się do notki autorskiej. „Cieszę się, że czytacie to, że zniechęciło was, że to nie jest Jortini/Leonetta.” Chyba „nie zniechęciło” ;)


f) dialogi – są dynamiczne i tutaj akurat dodam nawet punk poza kategorią, gdyż jak pisałam w poprzedniej ocenie (klik) nie jest powielany błąd przy używaniu półpauz i stosowaniu interpunkcji. Za tę kategorię wielkie brawa! 7 pkt. + 1 pkt (bonus)

Oferuję swoją pomoc przy konstruowaniu kolejnych rozdziałów, gdyż opowieść ma potencjał. Jeśli jesteś zainteresowania podszkoleniem się w pisaniu – śmiało napisz na maila, nie musi to być nawet oficjalnie. Chętnie Ci pomogę, bo widzę, że masz w sobie pasję, a popracować należy nad warsztatem. Jak coś będę wyglądała maila: stoneczka.fryteczka@gmail.com.


SUMA PUNKTÓW: 32/50. Gratulacje!

Nowy blog (33)

We mgle
Fantasy, Romans


"Czasem jedna rzecz, jeden gest czy ruch potrafi zmienić czyjeś życie. Poczucie sprawiedliwości, którego nikt nie potrafił zrozumieć. Nikt nie chciał słuchać a ona nie mówiła. Życie w jednej chwili zmieniło się. Musiała odciąć się od wcześniejszego "ja" by poznać nowe. Nie chciała tego. Decyzja zapadła. Opuszcza to co jej znane by odkryć rzeczy na ,które nie była przygotowana. "

Status: Trwające

Nowy blog (32)

I miss you
Fanfiction, Romans, Harry Styles, One Direction, Lily Collins

Harry Styles i Olivia Adams (Lily Collins) byli w sobie zakochani. Ojciec Harry'ego ciągle pracował w różnych miejscach na świecie, rodzina Styles ciągle żyła na walizkach. I tym razem trafił się Nowy Jork, Harry się tam przeprowadził, gdzie poznał Liv. Zakochali się w sobie, lecz musieli się rozstać, gdyż ojciec Harry'ego musiał przenieść się do Londynu. Harry i Olivia się rozstali, a im kontakt się urwał. Liv z grzecznej dziewczyny, zmieniła się na gorsze. Jej oceny z najlepszych, spadły do słabszych. Zaczęła imprezować, pić alkohol oraz palić papierosy.
Nigdy nie zapomniała o Harrym, ale stara się nie pamiętać o nim przez robienie głupich rzeczy. Po pewnym czasie Harry wraca do Nowego Jorku, a tam zastaje inną dziewczynę, niż się zakochał. Czy powrót Harry'ego zmieni coś w zachowaniu Olivii? Czy wrócą do siebie?

Status: Trwające

Nowy blog (31)

Gdy kochamy
Obyczajowe

Ona - nastolatka, on - czterdziestolatek.
Połączeni miłością pełną przeciwności losu i tajemnic. Czy dostaną szansę, by być ze sobą "na zawsze"?

Status: Trwające

Nowy rozdział (23)

Smocza opowieść

11. Wesele

— Nigdy nie byliśmy z Ronem na poważnie — odpowiedziała nieco sucho dziewczyna. — A Jonathan to miłość mojego życia. Jestem tego pewna… Przepraszam, Hagridzie, ale musimy już zajmować miejsca.  Powodzenia z Madam Maxim. Powinna się tu zjawić lada chwila.
Granger pociągnęła Dracona za rękę, zanim Hagrid zdołałby cokolwiek odpowiedzieć.
— Hagrid jest wspaniały i nie można by sobie wyobrazić wierniejszego przyjaciela albo członka Zakonu Feniksa, ale lubi alkohol — wytłumaczyła cicho, widząc pytające spojrzenie Dracona. — Na potrzeby wesela Zakon zmienił mu pamięć.
— Nie boisz się, że tobie też kiedyś Zakon zmieni pamięć na jakieś potrzeby? — zapytał lekko kpiącym tonem Draco.
Nie odpowiedziała.

Fanfiction Harry Potter, Czasy Wojenne, Czasy Harry'ego