2018/04/25

Nowy rozdział (104)

Julia i demony

Rozdział trzeci

– Suszy, co? – odzywa się, popychając klamkę. Drzwi uderzają w szafę koło nich, wywołując okropny hałas. Krzywię się niezadowolona. – Łap.
Nim dociera do mnie, co właśnie powiedział mój współlokator, w ramię uderza mnie butelka wody mineralnej. Już mam wyrazić opinię co do takiego bezczelnego obrzucania ludzi przedmiotami, gdy uświadamiam sobie, że w moich ustach faktycznie wytworzyła się druga Sahara. Łapczywie wypijam naraz dobre pół litra płynu. 
– Co stało się wczoraj? – pytam, kiedy organizm uznaje, że na razie wystarczająco się nawodnił.

Paranormalne, Autorskie, Młodzieżowe

1 komentarz:

  1. Druga Sahara xD
    Powidziwiam, nie wiedziałam, że można tyle wypić na raz xD

    OdpowiedzUsuń