Wielka Determinacja
Rozdział 3: Drużyny z Liścia
Poczuł jak jego twarz muska delikatny powiew wiatru. Powoli zaczął
otwierać powieki, ale nim przyzwyczaił się do światła minęło trochę
czasu. Poruszył delikatnie głową czując pod nią nieznaną miękkość.
Zadowolony, a wręcz zachwycony tym uczuciem zaczął mruczeć.
– Pachnie jak Shirō...
– Naprawdę?
– Mhm – czarnowłosy uśmiechnął się wyobrażając sobie jego twarz. – Tak cudownie...
Otworzył na chwilę oczy widząc postać kolegi z drużyny.
– Pachnie jak Shirō...
– Naprawdę?
– Mhm – czarnowłosy uśmiechnął się wyobrażając sobie jego twarz. – Tak cudownie...
Otworzył na chwilę oczy widząc postać kolegi z drużyny.
Naruto, Naruto OC

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz