2017/09/10

Ocena bloga (8) I miss you

Najświeższa, jak zwykle subiektywna recenzja zostaje oddana do waszego wglądu. Na szczęście bez opóźnienia i całkowicie w terminie, przy pomocy mamy jako weryfikatorki własnych błędów, gdy miałam wątpliwości co do prawidłowego przeredagowywania. Autorko, nie nienawidź mnie, pamiętając, że krytyka wyzwala w nas złe emocje, które prowadzą nawet do podświadomego samodoskonalenia. Wszyscy gotowi? No to wdech i....




Pierwsze wrażenie: (5/6 pkt)
a) grafika – troszkę zbyt depresyjnie, choć czytelnie i przejrzyście. Pomyślałabym nad dopracowaniem nagłówka, sprawia wrażenie „niewykończonego” – 2pkt.
b) dobór czcionek – czcionki dobrane dobrze, nie męczą oczu i nie są zbyt małe ani za duże. 3 pkt.

Obsługa bloga (4/4 pkt) – odrobinę nie podoba mi się angielskie nazewnictwo w menu, opis o mnie mógłby coś więcej mówić o autorce, ale ogólnie wszystko można znaleźć. 4 pkt.

Treść: (max 23/40 pkt)
Tytułem wstępu do poniższego tekstu: jest to przestroga dla wszystkich blogowiczów! Zanim dodacie rozdział, a zwłaszcza, gdy poddajecie bloga ocenie, poświęćcie chwilę, przeczytajcie dzień później, co napisaliście. Warto sprawdzać błędy, a jeśli nie jesteście w stanie podejść na chłodno do tej rzeczy – poproście kogoś o korektę. To pozwala dodać profesjonalizmu waszym opowiadaniom ;)

a) błędy ortograficzne – do błędów ortograficznych zaliczane są literówki, niepoprawna odmiana oraz nieumiejętnie zastosowane słownictwo, czego niestety pojawiło się sporo, zwłaszcza jeśli chodzi o ostatnie dwie wymienione pozycje. 1 pkt.
b) błędy interpunkcyjne – pojawiło się kilka, są wyszczególnione poniżej. 2 pkt.
c) spójność tekstu – i tu nam się chwieje. Momentami dziewczyna sama sobie przeczy, pojawiają się niepotrzebne powtórzenia – czytelnik pamięta, co było wcześniej, nie musimy po raz enty powtarzać, że Harry'ego nie ma, a Liv za nim tęskni. To oczywiste, iż wyjechał. Można było zaoszczędzić na tym palców, odpuszczając przypomnienia w narracji, pozostawiając je dla pamiętnika Olivii. 3 pkt.
d) narracja – będzie, że się czepiam i jestem niedobra. Niestety, tu również wymagane będzie poprawienie techniki, gdyż narrator w większości przypadków opowiada, co dzieje się w głowie Liv, kiedy ta sama opowiada o tym w pamiętniku. Jest to zbędne powtórzenie, w zamian za to chętnie przeczytałam, jak wyglądał dekolt białej bluzki Olivii, bo to, iż każda bluzka takowy ma, jest oczywiste. Drobna uwaga subiektywna: W opisach skup się na detalach. Wróćmy do tej bluzki: skoro jest istotna, opisz, że dekolt był duży, wycięty w szpic lub półokrągły, że materiał był bawełniany etc. Jeśli chodzi o opisy uczuć zdecydowanie zbyt wiele razy powtórzone było „tęsknię”, „kocham”, „nie ma go tu”. Całość psuje efekt dobrze zapowiadającej się opowieści, ale o tym już w następnym punkcie 2 pkt.
e) lekkość pióra: 7 pkt.– Powiem szczerze: poprzez liczne błędy językowe i dość ubogie opisy sytuacyjne oraz okolicznościowe opowiadanie jest płaskie. Widać, ze starasz się nadać głębię postaci, jednak poprzez podawanie suchych faktów o zachowaniu oraz powtarzającej się mantrze „on mnie zostawił, wyjechał, ja go kocham i tęsknię, o Harry” odbieram ją jako jakąś brunetkę, przez co ciężko jest się wczuć w opowieść. Chciałabym jej współczuć, jednak to coś jak współczucie plastikowej lalce. Nie jestem mistrzynią w pisaniu, aczkolwiek wiele książek i blogów w życiu przeczytałam. W tych, które wryły mi się w pamięć była „iskra” nadająca życie bohaterowi. Czasem jest nią drobna wada/zaleta bohatera, wyróżniająca go spośród innych, choćby docenianie odcienia nieba podczas zachodzącego słońca, bo on naprawdę lubi pomarańczowy kolor. Mam też wrażenie, że w swoim własnym, realnym życiu nie miałaś zbyt wiele styczności z alkoholem oraz papierosami. Opisywane przez ciebie symptomy wyglądają jakby ktoś oglądał „Pamiętniki Wampirów” i streścił to, co widział, gdy Caroline Forbes upiła się w pierwszym odcinku. To powoduje, że zachowanie Liv wcale mnie nie przeraża, nie degustuje: ot, przyjmuję je po prostu do wiadomości. Zamiast zapętlać się w powtórzeniach skup się na detalach budujących współodczuwanie. Jeśli chciałabyś dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, napisz na maila a ja szczegółowo wyjaśnię co i jak, bo czasem niewiele trzeba, by coś nabrało wyrazistości. O, odniosę się do samookaleczenia Liv! W opowiadaniu było to krótko mówiąc „ciach-ciach, nie myślę o Harrym. Oj, nie działa”. By takie zachowanie miało nacechowanie emocjonalne i pozwalało czytelnikowi wczuć się w grozę sytuacji (no bo rany, ten dzieciak bawi się bólem, zostaną blizny! A jeśli kiedyś przetnie zbyt głęboko...?), spróbuj skupić się na własnych doświadczeniach. Każdy z nas kiedyś zaciął się nożem, choćby przy tak prozaicznej czynności jak obieranie ziemniaków. Czujesz wtedy, gdy ostrze przebija się przez skórę, potem następuje chwila „ciszy” organizmu, by potem zapiec ostro, kiedy krew rozpocznie wypływanie z rany. Dodatkowo bohaterka na pewno odczuwała wtedy coś więcej: chłód ostrza, dłoń prowadzić mogła pewnie lub z drżeniem. Samo okaleczenie również miało swoje efekty: przytępienie myśli, które uciekły na ułamek sekundy od tęsknoty, by przyjąć do wiadomości cierpienie, choć gdzieś poza fizycznością nadal w cieniu ukrywał się obraz Harry'ego. Dodatkowo czytelnik chętnie dowiedziałby się, czy sypialnia Liv pozostała taka sama, jak była, czy na półce z pluszakami z dzieciństwa nie pojawiły się nowe zabawki, a zeszyt w serduszka nie został zastąpiony zwykłym, szarym. Depresja czy tęsknota mają wiele różnych wymiarów.
Spróbuj nawet teraz usiąść i skupić się na tym, co cię otacza – światło płynące z lampki, mruganie monitora, twarda faktura krzesełka i pewna doza irytacji na mnie, jako że ciężko czyta się krytykę. Krew napływa lekko do policzków, wywołując ciepło, a puls nieznacznie przyspiesza... Choć możesz się równie dobrze i z tego śmiać, więc wewnątrz ciebie pojawiłby się elektryzujący prąd rozbawienia, oczy nawilgłyby lekko, a całość ciała delikatnie drżała ;)

Szczegółowy wykaz błędów:

  1. Prolog
  1. Rozdział 1

jak jestem najpiękniejsza” - „że jestem najpiękniejsza” lub „jak jestem piękna”

tylko mnie tak nazywałeś – myszką” - „Myszka” jako określenie osoby powinna być napisana wielką literą.

Na początku byliśmy tam szczęśliwy” - literówka, „szczęśliwi”

Twoje podrywy ” - raczej „Twoje zaloty” lub „Twoje umizgi”

Twój ojciec dostał tutaj pracę. Wspominałeś, że często się przeprowadzasz przez pracę ojca” - powtórzenie rzeczownika „Ojciec”. Może „Tata”?

  1. Rozdział 2
    że kontakt im się urwał” - „że stracili ze sobą kontakt”

Robiła dużo błędów, żeby w jakiś sposób o nim zapomnieć, ale nie potrafiła przestać o nim myśleć.” - „żeby w jakiś sposób zapomnieć, ale nie potrafiła przestać o nim myśleć” powtórzenie.

czasem był gorszy od rodziców, których nie miała” - „czasem był gorszy od rodziców, jeśliby ich miała” lub „wydawał się gorszy od rodziców, których jednak nie miała”. Ten typ zdania musi zawierać tryb przypuszczający, gdyż coś nie może być gorsze od czegoś, co nie istnieje.

Chłopak kochał go jak własnego rodzica, mimo że nie był jego ojcem” - „zamiast ojcem” o „rodzonym dzieckiem”. Wychodzi na to, że Chris nie był ojcem swojego ojczyma i było to w jakiś sposób dziwne.

Siedemnastolatka kiedyś ubierała się na kolorowo, a teraz preferuje tylko ciemne kolory.” - „preferowała”. Należy zachować przyjęty (w tym przypadku przeszły) czas narracji, a wyraz „teraz” wskazuje na aktualność preferencji dziewczyny.

Nie potrafiła już robić rzeczy, których kochała” - „które kochała”

później rzuciła się na łóżku” - „rzuciła się na łóżko” lub „rzucała się na łóżku” ;)

Spojrzała na swój sufi i się zastanawiała, co robi źle” - „sufit”, literówka, a poza tym nie trzeba dodawać, że ten sufit był jej ;)

Z rozmyśleń” - „rozmyślań” od „rozmyślania”, nie od „rozmyślenia się”

przywitała się szatynka, a blondynka również się przywitała” - stylistyka, może pierwsze „przywitała” zmienić na „rzuciła”, „powiedziała”

Olivia nie potrafiła przestać się ciąć. Trudno było jej przestać” - powtórzenie, sugeruję: „Zerwać z nałogiem/przyzwyczajeniem/okaleczaniem”

pomalowała na czarno, a oczy podkreśliła czarną kredką” - zamiast drugi raz powtarzać: „w tym samym kolorze”

nie znała go za bardzo” - „za dobrze”

„– Jesteś Liv – odparła Amanda” - brzmi to jak oświadczenie wygłoszone do kogoś w stylu„jesteś człowiekiem”, poza tym „odparła” odnosi się do odpowiedzi, a Liv jedynie myślała, więc Ams nie może odpowiedzieć... Może w ten sposób: „Liv! Jesteś! - odezwała się Amanda”

że całkiem–całkiem?” - „Że” wielką literą.

pijąc z butelki alkoholu” - „alkohol” - Biernik: Kogo? Co?

Bawiła się, kiedyś nawet nie odważyłaby to zrobić, a dzisiaj imprezuje, pije i pali fajki, dobrze się przy tym bawiąc.” - Zdanie ma miszmasz gramatyczny, więc po prostu je przeredaguję na polski ;) „ Dawniej nawet nie odważyłaby się tego zrobić, a dzisiaj imprezuje, pije i pali fajki, dobrze się przy tym bawiąc”

Dla nich to wszystko było śmieszne, a niektórzy brali narkotyki” - nie można tak łączyć zdań przecinkiem. Oba są ze sobą niezbyt związane. „Bawiło ich to, tym bardziej, że niektórzy byli pod wpływem narkotyków”.

Nie mogła się powstrzymać na nogach, więc upadła na ulicę.” - zabawny błąd ;D Wyobraziłam sobie, że nie może się powstrzymać od płaczu i leżąc na ulicy było jej lżej xD A tak na poważnie: powstrzymujemy się od czegoś (od płaczu), przed czymś (uderzeniem kogoś, wybuchem śmiechu), ale na nogach się raczej utrzymujemy ;)

Teraz już wiesz, jak kończy zadawanie się ze mną” - „Teraz już wiesz, jak kończy się zadawanie ze mną”

dodała pobudzona” - jeśli chodziło o otrzeźwienie, to „otrzeźwiona”, mogła być „ożywiona” ale co ją „pobudziło”?

Po jakiś kilku minut się opanowały i wstały” - „Po kilku minutach opanowały się i wstały”

jednak dobrze trafili, gdzie nie przejął się ich wiekiem” - „jednak dobrze trafili, tu nikt nie przejął się ich wiekiem”

Jeden z grupy dobrze znał właściciela studia i nawet obniżył cenę.” - Czy to znajomy właściciela obniżył cenę? Jeśli nie, proponuję w ten sposób: „Właściciel był znajomym jednego z grupy nastolatków, więc po znajomości obniżył cenę usług”

karku szyjnym ” - czy człowiek posiada jakiś inny kark niż ten od szyi? „Na karku” lub „Na szyi” wystarczy w zupełności...

Po skończonym tatuażu tatuażysta przemył miejsce tatuowania” - „Po skończeniu wzoru tatuażysta zdezynfekował ozdobione miejsce”, by uniknąć „odtatuażowych” wyrazów.

  1. Rozdział 3

a teraz ma wyjebane po całości” - narrator trzecioosobowy nie może wyrażać się kolokwialnie. Zamiast „wyjebane po całości” użyj „nie dbała o to wcale” lub „zobojętniała na to”

z każdym kolejnym dniem zaczął wątpić w to” - „zaczynał”, przy takim szyku zdania wymagane jest zastosowanie czasownika w formie niedokonanej.

Ujrzała ją obok swojej szafki, właśnie wyciągała książki na lekcje” - średnik (;) zamiast przecinka (,).

„– Hej Ams – oznajmiła Olivia.” - oznajmiamy jakiś fakt, informację. „zagaiła/rzuciła/przywitała się/powiedziała”

Przyjaźnili się od jakiś trzech lat” - to były dwie dziewczyny, zatem się „przyjaźniły”

Olivia teraz miała matematykę, usiadła w ławce i westchnęła. Matematykę zawsze miała z Harrym” - „Tę lekcję/matmę/ten przedmiot”, żeby nie powtarzać.

jednak jego tam nie było. Już rok minął, a ona wciąż nie mogła zapomnieć. Zawsze siedział za nią, a jego tam już nie było.” - „Jednak był nieobecny”? Czy coś w tym stylu.

„– Coś mówiłaś? – spytała się” - po prostu „spytała”, samej siebie nie pytała.

Jej rodzice nie mogli jej przypilnować, bo była ciekawa świata” - nie „przypilnować”, ale „upilnować”.

Zajęta była pamiętaniem o Harrym, niż myśleć o innym” - „Nie myślała o innym”, gdyż zdanie się nie klei.

Była głupia, żeby myśleć, jaki jest dokładny powód” - nie jestem w stanie zasugerować poprawnej formy, gdyż nie rozumiem o co w zdaniu docelowo miało chodzić. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy możesz zgłosić się na maila.

więc nie widziała nic poważnego z tego małego gestu” - „więc nie dostrzegała, by coś poważnego mogło się wykluć z tego małego gestu”, przykładowo.

Raniła siebie, żeby przez chwilę poczuć ból fizyczny, niż psychiczny” - „zamiast psychicznego” lub „Raniła się, bo wolała czuć ból fizyczny niż psychiczny”

  1. Rozdział 4

To zawsze Ci mówiłam o wszystkim” - nie „Ci” ale „Tobie”.

Za bardzo się wkręciłam w gorszą siebie, że teraz nie ma powrotu” - „Tak bardzo”

  1. Rozdział 5

Za sobą ujrzała swoją przyjaciółkę” - by uniknąć powtórzenia „swoja”, proponuję zostawić samą „przyjaciółkę”

powodowanego z dzisiejszą” - bez „z”.

wciąż błagała, żeby się zwolniła ze szkoły” - tu nie ma błędu gramatycznego ani nic, ale pogubiłam się. Wagary a zwolnienie się z lekcji to dwie różne kwestie, więc jest tu spora niespójność. Raczej „uciekła ze szkoły” w kontekście nielegalnego zrobienia sobie wolnego od nauki.

na ich szczęście, mieli ze sobą alkohol. Z którego po chwili” - „na ich szczęście mieli ze sobą alkohol, z którego po chwili” błąd interpunkcyjny.

za cholerę” - znów kolokwializm w narracji trzecioosobowej. „Za nic”

i tutaj miało rację” - „i tu znajdowało odniesienie do jej sytuacji”. Zdanie skonstruowane niepoprawnie.

Olivia coraz bardziej popadała w rozpacz” - „Oliwia popadała w coraz większą rozpacz”

Dziewczyna się ogarnęła” - kolokwialne określenie, „Dziewczyna doprowadziła się do porządku” lub „Dziewczyna wytłumiła emocje”, w zależności do celu zdania ;)

papierosa i same zaczęła go palić” - „sama” literówka.

zapytała się Amanda” - bez „się”, wyjaśniałam wyżej.

„– To fajnie – oznajmił Erick.” - „stwierdził”, wyjaśniałam wyżej.

Nadszedł upragniony piątek wieczór” - „piątkowy”

stwierdził ciemnowłosy blondyn” - to ciemnowłosy czy blondyn?

następnie za trzaskała drzwiami”- nie istnieje czasownik „zatrzaskać”, a właściwym określeniem czynności jest „trzasnęła”

Obiecała, że będzie i musiała dotrzymać obietnicy” - masło maślane. „Obiecała, że będzie i musiała dotrzymać słowa”

przeszła po korytarzu” - „przeszła korytarzem”

czy jego nie ma w salonie” - „czy nie ma go w salonie”

lekko upite, ale nadal trzeźwe” - ten stan określany jest jako „podpite” lub „wstawione” ;)

On był tutaj i to naprawdę, w jednym mieście” - „w tym samym mieście” lub „byliśmy w jednym mieście”

__
Po raz pierwszy odniosę się do notki autorskiej. „Cieszę się, że czytacie to, że zniechęciło was, że to nie jest Jortini/Leonetta.” Chyba „nie zniechęciło” ;)


f) dialogi – są dynamiczne i tutaj akurat dodam nawet punk poza kategorią, gdyż jak pisałam w poprzedniej ocenie (klik) nie jest powielany błąd przy używaniu półpauz i stosowaniu interpunkcji. Za tę kategorię wielkie brawa! 7 pkt. + 1 pkt (bonus)

Oferuję swoją pomoc przy konstruowaniu kolejnych rozdziałów, gdyż opowieść ma potencjał. Jeśli jesteś zainteresowania podszkoleniem się w pisaniu – śmiało napisz na maila, nie musi to być nawet oficjalnie. Chętnie Ci pomogę, bo widzę, że masz w sobie pasję, a popracować należy nad warsztatem. Jak coś będę wyglądała maila: stoneczka.fryteczka@gmail.com.



SUMA PUNKTÓW: 32/50. Gratulacje!

1 komentarz:

  1. Dziękuję za ocenę. Jestem naprawdę wdzięczna, że wskazałaś mi, co robię źle. Chętnie też skorzystam z Twojej oferty. Ostatnio poprawiałam rozdziały, musiałam nie zauważyć tych literówek. Szybko poprawię moje błędy. Jeszcze raz dziękuję ♥

    OdpowiedzUsuń