Witam! Przed wami najświeższa recenzja bloga! Zachęcam do zajrzenia, gdyż jest on nietypowy pod względem tematyki: odwiedzamy w nim Olimp, Krainę Umarłych, poznajemy Zeusa, Hadesa... Smaczkiem jest również nowe spojrzenie na historię Hadesa i Persefony! A tymczasem: niewdzięczna rola recenzenta, czyli poszukiwania do czego można się przyczepić. Naturalnie - subiektywnie.
Pierwsze wrażenie: (5/6 pkt)
a) grafika – Szablon mało ozdobny, choć to wystarczające na jego potrzeby. Odwracające się menu jest odrobinę irytujące. Drobna uwaga subiektywna: Może warto zajrzeć do kodu i pobawić się „hoverami”? – 2pkt.
b) dobór czcionek – Czcionka nie utrudnia czytania, całość jest przejrzysta. 3pkt.
Obsługa bloga (4/4 pkt) – W związku z tym, że na blogu rozpoczęte jest drugie opowiadanie całkowicie rozumiem nagłówek „Opowiadania” zamiast standardowego „Spisu treści”, którego na samym początku poszukiwałam... 4 pkt.
Treść: (27/40 pkt)
a) błędy ortograficzne – W związku z tym, że nie mam kategorii błędy językowe, a te się zdarzały, punkty odejmę tutaj. Ogólnie ortograficznych nie ma ;) 3 pkt.
b) błędy interpunkcyjne – niestety: przecinki się nam rozszalały... 1 pkt.
c) spójność tekstu – zdecydowanie wszystko tu jest poprawnie. 5 pkt.
d) narracja – opowiadanie jest oparte głównie na niej i nie znalazłam w niej szczególnych nieścisłości poza zapisem niektórych rzeczy (błędy językowe i kłopoty z wielkimi literami) 4 pkt.
e) lekkość pióra: 9 pkt.– Tematyka jest ciekawa, nie powiem. Świetnie, że ktoś zajął się mitologią, bo szczerze powiedziawszy w ostatnich latach spotkałam się z dwoma wariacjami na ten temat: „Percy Jackson” oraz „Spętani przez bogów”. Za to lekkość czytania... Hm. Nie jest tragicznie, choć niektóre zwroty mnie rozbawiły, a wyraźnie nie powinny. Jako przykład podam może to: „Wystraszył mnie twój koń. Myślałam, że to ktoś inny”. Ogólnie postać Kory jest dla mnie bardzo płaska. Kompletnie nie interesuje mnie, czy przeżyje ona następny rozdział, czy coś zje i wyjdzie za mąż. Mogłaby nie istnieć. Jeśli idzie o Hadesa sprawa wygląda nieco inaczej, choć uważam, że mogłaś poświęcić mu nieco więcej uwagi. Jest „jakiś”, w przeciwieństwie do Persefony. Mężczyzna zdaje się być kimś o wielowarstwowej osobowości, którego nie da się ot, tak! rozgryźć. Wydaje mi się, że mroczna postać ładnie się rozwija. Niestety – Kora psuje efekt niebanalności opowiadania. Na plus dodatkowo przemawia postać Zeusa, jak dla mnie w krótki sposób przecudownie wykreowana. Widzę tego pana jak żywego, choć nie on jest głównym bohaterem ;) Kilka słów i ożywiony: BRAWO!
Wykaz błędów:
Rozdział
1
„przemknąć
obok niego, nie zauważony” - tutaj mamy pierwszy błąd.
Poprawnie: „przemknąć obok niego niezauważony”
„Demeter
jednak, była nieugięta” - nie potrzebujemy tutaj przecinka ;)
„Kora
ostatecznie poprawiła swój wygląd i wyruszyła razem z nimfami.”
- to zdanie jakoś dziwnie brzmi. Jakby prowadziła walkę z kimś,
kto powiedział: Masz
się uczesać i ładnie ubrać!, na
co ona Nie!
Tup tup!. Ale
ostatecznie zgodziła się poprawić ten wygląd... Być może
nadinterpretuję,
jednak to ocena do cna subiektywna :)
„Szły
wytyczoną wcześniej ścieżką, która ciągnęła się
chwilę”
- ścieżki ciągną się metrami, odcinkami... Zawsze jest to jednak
jednostka odległości. Chwila
to jednostka czasu.
„że
prawie są już na miejscu ” - że
są już prawie na miejscu byłoby
przyjaźniejszym czytelnikowi szykiem zdania ;)
„która
otwarta, czekała na przekroczenie ” - bez przecinka.
„odwołać
swojego zdania ” - Zmienić
swojego zdania lub
odwołać
swojego postanowienia byłoby
bardziej poprawnie ;)
„Ścieżki
prowadziły w różne strony, do sadów obfitych w jabłka ” -
zamiast przecinka należałoby zastosować dwukropek lub myślnik,
gdyż jest to wyliczenie.
„Siedziała,
wyprostowana dumnie, nie spuszczając wzroku ” - bez pierwszego
przecinka.
„w
którą była
ubrana, była
przeplatana złotym pasem ” - już objaśniam. Jest tu błąd
stylistyczny. D tego nie bardzo można przeplatać się pasem.
Właściwszym wyrazem niż przeplatana
byłyby:
opleciona lub
przewiązana.
„Była
mniej urodziwa, niż Hera” bez przecinka.
„ukazywała
swe zdanie ” -
może lepiej by było wyrażała?
„Oboje
mieli wręcz wyrzeźbione kształty twarzy i ciała ” - tu mam
zagwozdkę. Wręcz
sugeruje,
iż faktycznie jakiś Michał Anioł dosłownie ich dłutem porył ;)
„Pośród
bogów spoczywały jeszcze nimfy, herosi i wybrani śmiałkowie ” -
hm.. Cmentarz? Spoczęły
lub
siedziały,
co byłoby już mniej grobowe ;) Chyba, że taka
biba, że aż zgon
xD
„więc
postanowiła udać się do lasu, by zaczerpnąć
chwilę
samotności ” zażyć
lub
po prostu pobyć
chwilę w samotności.
„Adonis
za nią podążył, lecz pomyliła się ” - bez przecinka.
Rozdział
2
„sztywny
głos ” -
ostry, surowy, stanowczy...
Nie słyszałam nigdy o sztywnym
głosie,
za to o sztywnym
języku już
tak.
„kłopotliwie
spuściła wzrok ” - zakłopotana
spuściła wzrok.
„Zawsze
na wszystko
mu
pozwalała, nigdy niczego mu
nie brakowało” - Zawsze
mógł wszystko, nigdy niczego mu nie brakowało,
by uniknąć powtórzenia wyrazu „mu”.
„już
ten był jego ” -
i ten był już jego brzmiałoby
bardziej po polsku ;)
„Pewny
swej urody, z przyjemnością uwodził” - bez przecinka.
„kawałek
informacji, o owym mężczyźnie” - bez przecinka.
„Matka
odprowadziła ją, aż do leśnego domu ” - bez przecinka.
„strumieniu
i nałożyła na siebie” - by i
się nie powtarzało polecam następnie
lub
po
czym.
„przekonać
przyjaciółki, do porozumienia” - bez przecinka.
„Z
szacunku jednak, nie mogła przerwać” - Jednak
z szacunku nie mogła przerwać.
„Cierpliwie
odczekała, aż Pytia zakończy swój obrzęd”
- bez
przecinka.
„chciał
ją wysłuchać”
-
chciał jej wysłuchać.
„chciał
ją mieć, jako swe trofeum” - zamiast przecinka myślnik,
dwukropek lub nic.
„bose
kroki” - nie jestem przekonana, ale raczej bose
stopy.
„po
wczorajszym wieczorze, tak bardzo był mu potrzebny ” - bez
przecinka.
„bestia
z zadowoleniem zamilczała” - technicznie nie jest to błąd,
jednak zazwyczaj używa się określenia zamilkła.
„dobył
jego grzbietu” - dosiadł.
Dobywamy miecza. Użycie przez Ciebie tego wyrazu sugeruje, że
wyrwał grzbiet nieszczęsnemu zwierzowi... Dobyć
to pochodna od wydobyć.
„Mężczyzna
pochwycił za wodze” - lepiej chwycił.
Rozdział
3
„Gdy
tak szła, udając, iż słucha swego rozmówcę” - bez pierwszego
przecinka, rozmówcy.
„męża
-powiedziała”
- uciekła jedna spacja ;)
Tutaj
wyjaśnię często pojawiający się błąd w zapisie dialogów na
przykładzie cytowania. Dla ułatwienia tłumaczeń, użyję kolorów.
„-
Nigdy nie zgodzę się wyjść za kogoś takiego jak Adonis! -
krzyknęła
ze złością
-
Nie będziesz decydować o moim życiu! - dziewczyna
była rozgoryczona. ”
Czynność
werbalna – nie wymaga postawienia kropki w wypowiedzi, a zatem
zdanie po myślniku powinno napisane być małą literą, czyli: jest
dobrze.
Zdanie
zakończone powinno być kropką, gdyż kolejna kwestia jest nową
myślą, pisaną wielką literą.
Czynność
niewerbalna – wypowiedź powinna być zakończona kropką, a
narracja po myślniku rozpoczęta wielką literą.
Fragment
powinien zatem wyglądać w ten sposób:
„-
Nigdy nie zgodzę się wyjść za kogoś takiego jak Adonis! -
krzyknęła ze złością. - Nie będziesz decydować o moim życiu!
- Dziewczyna była rozgoryczona. ”
Już
wyjaśniam. Do niedawna sama robiłam ten błąd i byłam bardzo
zdziwiona, gdy mój korektor zwrócił mi na to uwagę. Nie wierząc
mu otworzyłam przypadkową powieść, a tam zobaczyłam, iż miał
rację. Upraszczając: jeśli piszemy o tym, że ktoś coś:
powiedział, wyszeptał, mówił, krzyczał , zamilkł, urwał
wypowiedź – narracja rozpoczyna się od małej litery, a przed nią
nie stawiamy kropki (wykrzyknik, wielokropek i znak zapytania jak
najbardziej wstawiamy, a narracja nadal małą literą) na końcu
zdania; jeśli zaś narracja rozpoczyna się od czynności, np.
usiadła, zrobiła, położyła, naburmuszyła się, tupnęła lub
jest zdaniem (np. „Antonina zerknęła na króla” lub „Chłopiec
odłożył gitarę”) mogącym istnieć niezależnie – kończymy
zdanie dowolnym znakiem interpunkcyjnym ZAWSZE, a wypowiedź
narratora rozpoczynamy wielką literą. Mam nadzieję, że nie
namąciłam zbyt w tłumaczeniu ;)
„Wściekła
jak burza, Kora ruszyła” - bez przecinka.
„tkaninach
i z zadowoleniem zajadał się ambrozją” - by uniknąć
powtarzania i
proponuję z
zadowoleniem zajadając się ambrozją.
„Pomimo
częstych uczt, nie przytył ani grama.” - bez przecinka.
Tu
załączę tłumaczenie. Przecinka nie powinno być, gdyż nie jest
to ani wyliczenie, ani zdanie złożone.
„W
burzę czarnych loków, jej służka, Iris wpięła białe perły ”
- W
burzę czarnych loków jej służka, Iris, wpięła białe perły.
Imię
Iris
jest tu wtrąceniem.
„Będąc
już blisko pałacu, usłyszała szczekanie psów” - bez przecinka.
„jałowy
krajobraz..” - kropka za dużo lub za mało ;)
„wysoki
trójząb, połyskujący złotem” - bez przecinka.
Rozdział
4
„mocno
czerwonej” - intensywnie
czerwonej lub
ciemnoczerwonej.
„nie
wiedziała, na czym stoi” - bez przecinka.
„wpatrując
się słabo w ziemię” - nie rozumiem do końca... Chodzi o
wpatrywanie się ze smutkiem?
„Pani
Ziemi uspokoiła
się znacznie, widząc córkę wracającą w obecności Adonisa.
Momentalnie się uspokoiła”
- może zamiast drugiego uspokoiła
zastąpić to czymś innym, np. Momentalnie
jej gniew przygasł?
„Siedziała
dostojnie przed lustrem i poprawiała, i tak perfekcyjnie ułożone
loki” - Siedziała
dostojnie przed lustrem poprawiając i tak już perfekcyjnie ułożone
loki –
bardziej po polsku i bez błędów interpunkcyjnych ;)
„nazywała
synem.,” - namnożyło się nam znaków interpunkcyjnych ;)
„Zasługiwał
na coś lepszego, niż życie w dziczy”
- bez przecinka.
„Co
raz postanowił, musiał się tego trzymać” - Musiał
się trzymać tego, co raz postanowił. Lub
Co
raz postanowił – tego musiał się trzymać.
„wszystkich
innych, fałszywych bogów” - bez przecinka.
Rozdział
5
„Nie
pragnął […] wypełniać pustkę krzykiem” - ręki uciąć sobie
za to nie dam, ale raczej pustki.
Jeśli
ktoś wie jak ma być poprawnie – proszę o wypowiedź pod oceną,
chętnie się dokształcę ;)
„Jako
postrach całego Hadesu, powinien przewidzieć jej plan” - bez
przecinka.
„Hades
zręcznie zszedł z wierzchowca, sprawdzić kto wywołał to
zamieszanie” - lepiej brzmiałoby z dodaniem by
po przecinku.
„jeszcze
bardziej ją pilnować ” -
jej.
„Uwielbiał
w swej przyszłej małżonce, że nie jest taka jak większość
znanych mu dziewcząt” - przed przecinkiem mogłoby się znaleźć
to, co
brzmiałoby lepiej ;)
„niejednokrotnie
byłem ganiany” - czy ktoś Oriona gonił? Czy chodzi o to, że go
ganili [od nagany]?
„oznajmił
Hades, zgodnie z prawdą” - bez przecinka.
f) dialogi - dialogów mamy mało i są mało spontaniczne, choć w miarę postępu opowiadania nabierają lepszego kształtu. 5 pkt
Podsumowując: Opowiadanie wymaga jeszcze poprawek, aczkolwiek masz tendencję do poprawiania jego jakości z rozdziału na rozdział, co widać choćby przy zmniejszonej ilości błędów. Pisz dalej, bo masz w dłoniach diament, który po przygodzie ze szlifowaniem zamieni się w prawdziwy brylant. I nie przejmuj się oceną: im jest gorsza tym człowiek bardziej się udoskonala (powiada Ci studentka czwartego roku, nauczona do połajanek od promotorów ;))
Suma punktów: 36/50. Gratulacje!

Ocena przydatna, dziękuję bardzo :D
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że choć z narracją pomogłam ;D
Usuń