Zgłoś rozdział

Szablon:

Adres bloga:
Tytuł bloga: 
Tytuł rozdziału:
Krótki opis rozdziału/fragment:
Kategoria: (do 5 kategorii - można proponować własne)


W przypadku zgłoszenia kilku rozdziałów przed opublikowaniem nowych rozdziałów publikowany będzie "najświeższy".

62 komentarze:

  1. adres : in-our-kingdom.blogspot.com
    tytuł: KRÓLESTWO
    opis: Stał na szczycie schodów, przed wejściem do zamku. Leniwie opierał się o dębowe wrota, uśmiechając się do czarnowłosego. Lekkie podmuchy wiatru rozwiewały długie włosy zjawy, co przeczyło wszystkiemu co Sasuke wiedział o tego typu tworach. A to najprawdziwszy człowiek?
    Niepewnie podszedł bliżej, chcąc przyjrzeć się chłopcu dokładniej. Wyglądał tak jak go zapamiętał, jakby nie postarzał się nawet o dzień.
    kategoria: fanfiction, naruto
    hasło: naga

    OdpowiedzUsuń
  2. Adres bloga: http://gabikasia-hp-fanfiction.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Imaginy i pairingi o postaciach z Harry'ego Pottera
    Krótki opis rozdziału: Ktoś obcy patrząc na nas z boku mógłby powiedzieć, że to tylko przyjaciele droczą się ze sobą, ale dla nas nie była to jakąś zwykła, żartobliwa sprzeczka. To coś większego, ważniejszego i o wiele bardziej negatywnego. Dobrze wiedzieliśmy, że przez wakacje wyszliśmy z wprawy, a przecież była to walka o honor. Nie mogłam przegrać.
    Kategoria: fanfiction > Harry Potter; zbiory opowiadań
    Hasło: naga

    OdpowiedzUsuń
  3. Adres bloga: http://smocza-opowiesc.blogspot.com/p
    Tytuł bloga: Smocza opowieść
    Krótki opis rozdziału: 
    Na jej jasnej bluzce, gdzieś pod drobną piersią, pojawił się szkarłat, który z każdą chwilą rozlewał się coraz bardziej. Hermiona wydała z siebie cichy dźwięk przypominający „Ała” — jakby skaleczyła się w palec, a nie dostała nożem w plecy. [...] W tym właśnie momencie w Draconie coś pękło.
    Kiedy rzucał się do drzwi, nie był już tym samym Malfoyem, który przez sześć lat nieustannie uprzykrzał życie szlamie Granger.
    Nie zważając na obietnicę złożoną Arturowi Weasleyowi, przy akompaniamencie krzyków Ginny i Harry’ego, przebiegł przez próg domu. [...] Plama na bluzce Granger powiększała się z każdą chwilą
    Kategoria: Fanfiction Harry Potter Czasy wojenne, Czasy Harry'ego
    Hasło: naga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdział 10 "Przemiana"
      Na jej jasnej bluzce, gdzieś pod drobną piersią, pojawił się szkarłat, który z każdą chwilą rozlewał się coraz bardziej. Hermiona wydała z siebie cichy dźwięk przypominający „Ała” — jakby skaleczyła się w palec, a nie dostała nożem w plecy. [...] W tym właśnie momencie w Draconie coś pękło.
      Kiedy rzucał się do drzwi, nie był już tym samym Malfoyem, który przez sześć lat nieustannie uprzykrzał życie szlamie Granger.
      Nie zważając na obietnicę złożoną Arturowi Weasleyowi, przy akompaniamencie krzyków Ginny i Harry’ego, przebiegł przez próg domu. [...] Plama na bluzce Granger powiększała się z każdą chwilą.

      Usuń
    2. Bardzo przepraszam za nieuwagę i pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  4. Adres bloga: www.las-smoka.blogspot.com
    Tytuł bloga: Las Smoka
    Opis:

    – Jak spędzasz czas ze swoimi kolegami?
    – Trenujemy, rozmawiamy, bawimy się…
    – Gdzie się bawicie? – przerwał jej.
    – W Lesie Zielonych Dzwonków na przykład…
    – Jak to robicie?
    – Pływamy albo wspinamy się na drzewa, i…
    – Nago?
    – Słucham?
    – Czy pływasz nago? – powtórzył.
    Kimiko zaś autentycznie oburzyła się jego pytaniem. Położyła ręce na biodrach i ryknęła:
    – Oczywiście, że nie, mnie nie wolno…
    – A ze mną też popływasz?
    – Słucham?
    – Będziesz się ze mną bawić? Tu, w Lesie Smoka?

    Kategoria: Fanfiction, Xiaolin
    Hasło: naga

    OdpowiedzUsuń
  5. www.las-smoka.blogspot.com
    Las Smoka

    – Co pan zrobił z moim ciałem?
    Osobliwy cień przemknął po postaci Chase’a, jakby ostatkiem sił hamował się przed komentarzem. Kimiko uważała, że zna jego zagrywki na tyle nieźle, żeby zgadnąć, iż najprędzej powiedziała coś dwuznacznego, co najwidoczniej go rozbawiło.
    – Tylko to chcę wiedzieć, a potem się rozstaniemy – zakomunikowała sucho.
    Przekrzywił głowę i zmrużył ślepia.
    – Tu nie chodzi o to, co z nim zrobiłem, lecz co jeszcze mogę z nim zrobić… – wyszeptał przenikliwie, aż krew ścięła się w żyłach dziewczyny.
    – Słucham?!

    Fanfiction, Xiaolin
    Kochają

    OdpowiedzUsuń
  6. http://are-you-mine-itayoru.blogspot.com/
    Are you Mine?
    — Obiecałeś mi, że nie pójdziesz tam dopóki nie skończymy roboty.
    — Oj, mała. Nie bądź taka restrykcyjna — burknął przekręcając się na bok. Podparł głowę na zgiętej ręce i wlepił w nią jasne spojrzenie. — I tak nie zrobiliśmy żadnych postępów, więc czemu miałbym trochę nie zarobić.
    — Hunter, do cholery! — krzyknęła, pochylając się na nim i łapiąc w dłonie materiał szarej koszulki. — Obiecałeś!
    Naruto, Romans, Szkolne
    kochają

    OdpowiedzUsuń
  7. Adres bloga: smocza-opowiesc.blogspot.com
    Tytuł bloga: Smocza opowieść
    Krótki opis rozdziału: — Dementorzy? — szepnęła, jakby się bała, że te przerażające istoty czają się gdzieś w kątach pokoju, gotowe do ataku.
    Chłopak pokiwał głową.
    — Tonks mówi, że muszą być niedaleko — powiedział. — Ale Nora znowu jest chroniona mocnymi zaklęciami… no i Aurorzy bez przerwy się tu kręcą — dodał po namyśle, spoglądając przez trochę zakurzone okno. [...] — Zastanawiałeś się nad Malfoyem? — spytała z duszą na ramieniu. [...] — Bo ja tak — rzekła pośpiesznie, odkładając filiżankę na tacę. — Ta sprawa z nim nie daje mi spokoju, przecież mnie uratował, prawda? A za kilka dni jest ślub Billa i Fleur, i nikt, ale to absolutnie nikt spoza Zakonu Feniksa nie może się dowiedzieć, że Malfoy tutaj jest.
    Kategoria: Fanfiction Harry Potter, Czasy Harry'ego, Czasy wojenne, Dramione
    Hasło: kochają

    OdpowiedzUsuń
  8. Adres bloga: las-smoka.blogspot.com
    Tytuł bloga: Las Smoka

    Cisza ginie w krzyku maszyn.
    Dźwięk ginie w Lesie Smoka.
    Chase Young, z nogami przewieszonymi przez gałąź wutong, oddychał miarowo, ciesząc zmysły darem bogactwa doznań górskiej dziczy. Słudzy obserwujący go ukradkiem z dołu przysięgliby, że śni. Ich pan nawykł do zasypiania w rozmaitych warunkach. Ot, przymykał powieki, pozwalając jaźni zaszyć się w tak niedostępnym, jak i dziwnym pałacu wspomnień, refleksji, planów.
    – Ciekawe, co Jego Wysokość w końcu zamierza z nią robić? – mruknął Jebak. Mieniło mu się w oczach od gmatwaniny srebra, porcelany i kryształów. – Pieprzyć, torturować czy zjeść?
    – Wszystko to – odparł obojętnie wyznaczony mu pomocnik, węsząc okazji do niezauważalnego podebrania kilku owoców. – Mnie tylko zastanawia kolejność.
    Ręka zawisła mu bezwładnie w pół drogi do półmiska.
    – Nie tykaj, kiciusiu – Z wysoka rozległo się łajanie.
    Usta Jebaka poruszyły się bezdźwięcznie, formułując do wystraszonego kolegi:
    „Wpadłeeeeś”.

    Kategoria: Fanfiction, Xiaolin
    Hasło: kochają

    OdpowiedzUsuń
  9. Adres bloga: https://idealna-pauly.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Idealna, nowa ja.

    - A mówiłem, że szybko wrócisz do tego łóżka? Jesteś uzależniona Panno Haruno. Uwielbiasz się ze mną pieprzyć, udając niewinnego aniołka. – zaśmiał się, dłonią głaszcząc moje odkryte ramiona. Przymknęłam powieki, starając się zignorować jego jak zwykle durną zaczepkę. Podejście Uchihy i kąśliwy język nie raz jeszcze da mi się we znaki.. Może właśnie jego gburowaty charakter i głęboko skrywana nutka romantyzmu tak mocno sprawia, że lgnę do niego natrętnie. Na tę chwilę najchętniej zakleiłabym mu jadaczkę, by nie mógł tak perfidnie psuć tej cudownej chwili.

    Kategoria: Fanfiction, SasuSaku
    Hasło: kochają

    OdpowiedzUsuń
  10. Adres: https://idealna-pauly.blogspot.com/
    Tytuł: Idealna, nowa ja.

    - A mówiłem, że szybko wrócisz do tego łóżka? Jesteś uzależniona Panno Haruno. Uwielbiasz się ze mną pieprzyć, udając niewinnego aniołka. – zaśmiał się, dłonią głaszcząc moje odkryte ramiona. Przymknęłam powieki, starając się zignorować jego jak zwykle durną zaczepkę. Podejście Uchihy i kąśliwy język nie raz jeszcze da mi się we znaki.. Może właśnie jego gburowaty charakter i głęboko skrywana nutka romantyzmu tak mocno sprawia, że lgnę do niego natrętnie. Na tę chwilę najchętniej zakleiłabym mu jadaczkę, by nie mógł tak perfidnie psuć tej cudownej chwili.

    Kategoria: Fanfiction, Sasusaku
    Hasło: kochają

    OdpowiedzUsuń
  11. http://are-you-mine-itayoru.blogspot.com/
    Are you Mine?
    — Przestań sobie żartować. — Parker zaśmiała się nerwowo, wplatając dłonie we włosy. — Przecież obiecał dać nam spokój. Adam taki nie jest.
    — Nadal tego nie rozumiesz, Liz?! — Ryder, uderzyła zaciśniętymi pięściami w drewniany blat z taką siłą, że zostało na nim małe, ale widoczne wgniecenie. — Sanders chce się nas pozbyć zanim wykonamy robotę. Ja i Hunter wiemy o nim za dużo. Najwidoczniej Daniels stwierdził, że wy też jesteście zagrożeniem.
    — Obiecał. — Elizabeth wpatrywała się w nią szeroko otwartymi oczami, nadal nie dopuszczając do siebie myśli, że Adam po prostu ich oszukał. — Obiecał wypuścić nas wszystkich. Shanks mu kazał. Obiecał.
    Romans, Kryminał
    kochają

    OdpowiedzUsuń
  12. adres: http://anotherstoryaboutvampiers.blogspot.com
    tytuł: I'm gonna stand by you
    opis:
    Szłam prosto przed siebie, ale po chwili na mojej drodze ponownie stanął Marcel.
    - Serio? - przechyliłam głowę na bok i patrzyłam z niedowierzaniem na wampira.
    - Co słychać u Klausa? Dawno go nie widziałem. W dalszym ciągu pragnie zająć moje miejsce?
    - Może zapytasz o to jego samego? - odparłam zastanawiając się kim jest Klaus.
    - Właśnie Marcel. Dlaczego sam mnie nie zapytasz?
    hasło: kochają

    OdpowiedzUsuń
  13. https://last-warning-and-courtesy-call.blogspot.com/
    War of Change
    Przeszła do końca korytarza z odrapanymi z farby ścianami w brzydkim, żółtym odcieniu i zaczęła dobijać się do masywnych, zupełnie nie pasujących do otoczenia drzwi. Miała zamiar już zrezygnować, gdy usłyszała ruch po drugiej stronie, a zamki po chwili zaczęły odskakiwać. Yorumi uchyliła drzwi, czujnie przypatrując się przybyszowi, jednak, gdy tylko zobaczyła blondynkę, prychnęła gniewnie i rozwarła je na oścież.
    — Ładnie to tak wparowywać do ludzi w środku nocy? — Rzuciła przyjaciółce pełne wyrzutu spojrzenie. Yumiko zmierzyła ją wzrokiem i prychnęła zauważając strój szatynki.
    — Nocy? Jest piętnasta. I to nie moja wina, że nie spałaś wtedy, kiedy powinnaś. — Posłała jej wymowne spojrzenie, widząc że Nateko ma na sobie ulubiony t-shirt Inuzuki z nadrukiem Gunsów. — Czy ty w ogóle wiesz, do czego służy noc i własne mieszkanie? Jednego dnia bez siebie nie potraficie wytrzymać?

    Fanfiction
    kochają

    OdpowiedzUsuń
  14. Adres bloga: http://zamkniete-tresci.blogspot.com
    Tytuł bloga: Zamknięte Treści
    Krótki opis rozdziału:
    – Dobrze, że to rozumiesz – syknął Hiroshi i przyciągnął go do siebie jeszcze bardziej, by następnie kopnąć go w brzuch – to za twoją orientację. Nie mogę w to uwierzyć, że taki peda...
    – Jestem bezużyteczny – przerwał mu Shiro, po czym rozpłakał się jak małe dziecko klęcząc na ziemi. – Przepraszam... Jestem bezużyteczny...
    – Ej? – Zapytał zdziwiony osiemnastolatek kładąc rękę na jego ramieniu, jednak to jak młodszy zareagował na jego dotyk sprawiło, że Mitsuko nie wiedział jak powinien się zachować. – Co ci jest?
    – Jestem bezużyteczny – powiedział po raz kolejny trzęsąc się ze strachu. – Nikomu nie jestem potrzebny... Jestem bezużyteczny...
    – Opanuj się...
    Kategoria: Autorskie, Zbiór opowiadań, yaoi
    Hasło: kochają

    OdpowiedzUsuń
  15. https://shiny-lights.blogspot.com
    I'll leave my kiss with you
    Chapter fourteen.
    Przesunęła dłońmi bardzo powoli po jego ramionach, wodząc za nimi wzrokiem. Splotła razem ich palce i przez chwilę zatrzymała na nich swoje spojrzenie. Jej myśli zaczęły podążać w kierunku, który sprawiał, że miała coraz większe kłopoty z oddychaniem. Skóra ją paliła, było jej duszno i czuła jak małe kropelki potu pojawiają się na ciele.
    fanfiction, naruto, sasusaku
    hasło: jak

    OdpowiedzUsuń
  16. https://zamkniete-tresci.blogspot.com/
    Zamknięte Treści
    Dylemat - rozdział 1
    Super, zrobiła z siebie idiotkę przed ukochanym chłopakiem.
    – Naruto, może ty powinieneś coś, ten teges, z Hinatą, przynajmniej ode mnie byś się odczepił – zaśmiała się na cały głos Sakura, widząc minę przyjaciółki. Doskonale wiedziała, że już od małego Uzumaki jej się podobał, zresztą nie było to trudne do zauważenia, jedynie on był ślepy i tego nie widział.
    – Sakura-san... – Wyszeptała spanikowana Hyuga, nigdy wcześniej się tak nie rumieniąc.
    – Hinata jest tylko przyjaciółką, to ciebie, Sakura, chcę – powiedział, robiąc niezadowoloną minę.
    Czajnik, który wcześniej postawił na kuchence gazowej, zaczął piszczeć. Naruto ostrożnie zalał kakao wodą, a następnie pomieszał napój, dmuchając w niego, aby lekko go ochłodzić. Martwił się o swoją koleżankę, mimo iż nic do niej nie czuł. Taki już był i każdy o tym wiedział. Podał dziewczynie kubek i usiadł obok niej. Położył swoją dłoń na jej czole, przez co ta drgnęła lekko.
    – Zimno ci? Jesteś cała czerwona na twarzy, a drżysz... Może pojedź do lekarza, co? – Zapytał spokojnie, nie wiedząc z iloma emocjami zmierza się Hinata w swoim duchu. – Sakura-chan, a ty co o tym myślisz? Chcesz iść na medycynę, prawda? Powiedz co myślisz...
    – Myślę, że jesteś idiotą – zaśmiała się, po czym wstała. – Lepiej, żebyśmy z Hinatą stąd już wyszły, bo zaraz mi tu zejdzie.
    fanfiction, naruto, naruhina, zbiór opowiadań
    hasło: jak

    OdpowiedzUsuń
  17. https://are-you-mine-itayoru.blogspot.com/
    Are you Mine?

    — Coś nie tak? — powiedziałam ostrzej, niż zamierzałam
    — Absolutnie nic — wymamrotał cicho, po czym pociągnął większego łyka, nadal nie spuszczając ze mnie oczu.
    Zmrużyłam swoje, prychnęłam pod nosem i ruszyłam w stronę schodów, ale wtedy Hiro z hukiem odstawił na blat szklankę. Odwróciłam się za siebie, napotykając zimne, piwne oczy.
    — Znowu szlajasz się po mieście z facetami. — Ponury głos rozbrzmiał w pomieszczeniu, a mnie nagle odechciało się dosłownie wszystkiego. — I to jeszcze z Uchihą.
    — O ile dobrze pamiętam, nie jestem twoim pierdolonym problemem — warknęłam, zaciskając palce na butelce. — To, co się ze mną dzieje, nie powinno cię obchodzić.

    Fanfiction
    jak

    OdpowiedzUsuń
  18. www.las-smoka.blogspot.com
    Las Smoka

    – Kimiko?
    Popatrzyła na niego.
    – Tak?
    – Ostrząc go, mów do mnie. Pragnę cię słyszeć. – Oparł się o konar drzewa, przymknął oczy i uśmiechnął się. – Chcę, żebyś opowiedziała mi jakąś cudzoziemską bajkę.

    Fanfiction, Xiaolin
    jak

    OdpowiedzUsuń
  19. Adres: http://anotherstoryaboutvampiers.blogspot.com
    Tytuł bloga:
    I'm gonna stand by you
    Opis:
    - Dziękuję. - wymamrotałam odkładając telefon na szafkę nocną. Wstałam z łóżka palcami przeczesując włosy, nie mogłam znieść tej bliskości. Tak bardzo chciałam się do niego przytulić, albo chociaż potrzymać za rękę, aż paliło mnie w środku - Wiem, że coś było między nami. - wypaliłam znienacka. Co ty robisz głupia?
    - Byliśmy przyjaciółmi. - odparł.
    - Nie jestem głupia, widzę jak na mnie patrzysz.
    Hasło:
    najświeższe

    OdpowiedzUsuń
  20. Adres bloga: smocza-opowiesc.blogspot.com
    Tytuł bloga: Smocza Opowieść
    Krótki opis rozdziału: 
    Kategoria: Fanfiction Harry Potter, Czasy Wojenne, Czasy Harry'ego
    Hasło: jak

    OdpowiedzUsuń
  21. Adres bloga: smocza-opowiesc.blogspot.com
    Tytuł bloga: Smocza Opowieść
    Tytuł rozdziału: 11. Wesele
    Krótki opis rozdziału/fragment: — Nigdy nie byliśmy z Ronem na poważnie — odpowiedziała nieco sucho dziewczyna. — A Jonathan to miłość mojego życia. Jestem tego pewna… Przepraszam, Hagridzie, ale musimy już zajmować miejsca.  Powodzenia z Madam Maxim. Powinna się tu zjawić lada chwila.
    Granger pociągnęła Dracona za rękę, zanim Hagrid zdołałby cokolwiek odpowiedzieć.
    — Hagrid jest wspaniały i nie można by sobie wyobrazić wierniejszego przyjaciela albo członka Zakonu Feniksa, ale lubi alkohol — wytłumaczyła cicho, widząc pytające spojrzenie Dracona. — Na potrzeby wesela Zakon zmienił mu pamięć.
    — Nie boisz się, że tobie też kiedyś Zakon zmieni pamięć na jakieś potrzeby? — zapytał lekko kpiącym tonem Draco.
    Nie odpowiedziała.
    Kategoria: Fanfiction Harry Potter, Czasy Wojenne, Czasy Harry'ego
    PS Bardzo ładny szablon, tylko zmieniłabym tę czerwień na tle czcionki na coś łagodniejszego ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam z czymś łągodniejszym, jednak nic nie pasowało. Znudził mnie ten jasny kolor, ileż można ;) Cieszę się, że się podoba, jednak pewnie pod koniec miesiąca i ten szablon zniknie :D Myślałam nad jesiennym blogiem a potem już zimowym. Kodowanie zajmuje chwilkę, więc czemu nie szaleć :D

      Muszę powiedzieć Ci, że jesteś tu najpłodniejszą autorką na katalogu :D Gratuluję weny :D

      Usuń
  22. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    Tytuł bloga: Wstegeszczu
    Tytuł rozdziału: "Cztery" Rozdział 6
    Krótki opis rozdziału/fragment: Dochodziło południe, ale w cieniu drzew panował chłód. Szły żwawym krokiem nie odzywając się do siebie. Nidalei się obraziła, Magnolia nie wiedziała, co powiedzieć, Kora śpiewała dalej o kotletach mielonych, a Ori-Ann podrzucała swój nóż do góry. Las się przerzedził, szły po płaskim terenie. Mijały mrowiska, dziuple i gniazda, co chwilę jakaś gałązka pękała pod ich stopami. Słychać było szum płynącej wody. Jednak mimo tego, że przeżywały przygodę bez nauczycieli, lekcji i obowiązków, za to z magicznymi mocami i pięknymi widokami, mimo tych wspaniałości po kilku godzinach jednostajnego marszu przestały mieć ochotę na cokolwiek.

    – Dokąd idziemy? – zapytała Magnolia.
    Kategoria: Autorskie, Fantastyka

    OdpowiedzUsuń
  23. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Gdy kochamy
    Tytuł rozdziału: 3. this is my idea
    Krótki opis rozdziału/fragment:
    – Czyli on zapytał, czy nie potrzebujesz pomocy, odmówiłaś, więc poszedł do swojego mieszkania, a ty poszłaś za nim i jednak przyjęłaś tę pomoc. Dostałaś herbatę, a potem odwiózł cię pod galerię. Tak było?
    – Jeszcze dał mi swój numer telefonu – uzupełniłam. – Ale ogólnie to tak było.
    Moja przyjaciółka oparła dłonie na biodrach i spojrzała na mnie podejrzliwie. [...]
    – Ale przyznaj, oczarował cię? – zagadała.
    Uśmiechnęłam się tylko w odpowiedzi, na co ona pokiwała głową ze zrozumieniem.
    – Oczarował cię – stwierdziła. Szturchnęła mnie w ramię, śmiejąc się. – Ktoś tu się zakochuje!
    – Weź przestań – odparłam, również ją szturchając. – Nie zakocham się w nieznajomym i starszym mężczyźnie tylko dlatego, że był pomocny i czarujący, bez przesady.
    Kategoria: Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  24. http://tomato-gardens.blogspot.com
    There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
    The Feeling I Cannot Name
    Jej gadulstwo nie było dla niego jakoś nadzwyczaj dokuczliwe. Czasami się nieco zapominał, z czego większość usłyszanych informacji jednym uchem wpadała, drugim wypadała, ale tylko dlatego, że wsłuchiwał się w jej głos. W sam głos. Nie w jej słowa.

    Naruto, zbiór opowiadań, SaiIno

    OdpowiedzUsuń
  25. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    Tytuł bloga: Wstegeszczu
    Tytuł rozdziału: Wstegeszczu poleca: książki/seriale
    Krótki opis rozdziału/fragment: Kiedyś byłam typowym molem książkowym - pochłaniałam około trzech książek tygodniowo, a bardziej niż jakość, liczyła się ilość. Starałam się dbać o to, żeby nigdy nie brakowało mi czegoś do czytania i dzięki temu utrzymać poziom literackiego zaspokojenia.
    Teraz mogę nazwać się raczej poszukiwaczem książek; coraz rzadziej znajduję zadowalającą lekturę, żyję w ciągłej frustracji (najczęściej pod tytułem ''nie ma już dobrych rzeczy na tym świecie'', ''najwyraźniej nie lubię już książek", "na zawsze straciłam swoją pasję"), frustracji poprzetykanej przebłyskami satysfakcji. Dlatego właśnie, kiedy już znajdę coś dobrego, lubię polecić to znajomym. Przed wami serial i trzy powieści, które mi się ostatnio spodobały. Ale zacznijmy od końca:
    Kategoria: Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  26. http://tomato-gardens.blogspot.com
    There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
    Spring Day
    ChoCho nie raz mruczała pod nosem, że kłócimy się jak stare dobre małżeństwo. Dla mnie to wyglądało mniej więcej tak, że Boruto był kompletnym idiotą. Nadal nim jest. Ja tylko czułam się zobowiązana, żeby go utemperować w pewnych sytuacjach.

    Naruto, zbiór opowiadań, BoruSara

    OdpowiedzUsuń
  27. Adres bloga: https://idealna-pauly.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Idealna, nowa ja
    Tytuł rozdziału: 21. Wielki strach i jeszcze większa odwaga
    Krótki opis rozdziału/fragment:

    - Ja też powinnam. – Szybko podniosła się z miejsca, a następnie zachwiała niepewnie. Jej żywe tęczówki zaszły mgłą. Ukazywały pustkę, a ciało jakby straciło podparcie. Nie wiem kiedy znalazłem się przy niej, dłonią przyciągając jej biodro bliżej siebie.

    - Hej, mała! Wszystko dobrze? – Nie wyglądała najlepiej. W jednej chwili uszło z niej całe życie, a ten widok niebezpiecznie ściskał moje serce. Nie chciałem jej takiej widzieć. Słabej i bezbronnej.

    Kategoria: FanFiction, SasuSaku, Naruto

    OdpowiedzUsuń

  28. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Gdy kochamy
    Tytuł rozdziału: 4. how do you know it's love?
    Krótki opis rozdziału/fragment:
    W przypływie emocji przytuliliśmy się do siebie. Przez chwilę kołysał mnie w ramionach. Pojawiło się między nami dziwne napięcie. Pan Białek wypuścił mnie z objęć, ale ciągle był blisko mnie. Stałam nieruchomo, ze spuszczoną głową. Poczułam jego oddech na mojej twarzy, jego dłonie nagle dotknęły mojej szyi.
    – Tylko niech mnie pan nie całuje – powiedziałam bez zastanowienia. Zaśmiałam się przy tym krótko, usiłując obrócić swoje słowa w żart.
    – Dlaczego? – zapytał szeptem.
    – Bo jeszcze się w panu zakocham. Chyba nie chciałby pan tego?
    Kategoria: obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  29. Adres bloga: http://kochanie-brakuje-mi-ciebie.blogspot.com
    Tytuł bloga: I miss you
    Tytuł rozdziału: 06.| Kiedyś byłaś inna
    Krótki opis rozdziału/fragment:
    Rzuciła się na łóżko, a twarz zagłębiła w poduszkę. Jej tusz już dawno był przyklejony do białej poszewki, ale dziewczyna się tym wcale nie przejmowała. Jej serce znów się rozpadło na drobne kawałeczki. Nie mogła zrozumieć, dlaczego wrócił. Tyle razy wspominała, że chciałaby, żeby był przy niej, teraz jednak nie potrafiła się przyznać, że go wciąż potrzebuje.
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Harry Styles, Lily Collins

    OdpowiedzUsuń
  30. Adres bloga: http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com
    Tytuł bloga: Hogwart za czasów Huncwotów
    Tytuł rozdziału:Rozdzial XLIII
    Krótki opis rozdziału/fragment: "Był wściekły jak diabli. Ledwo, co wszedł do Wielkiej Sali, Syriusz powiedział mu, że Katherina go szukała i potem poszła do Paula. Darował sobie posiłek.
    Ostatnie dni były jedną wielką porażką. Thomas i Larry wrócili rano do Niemiec, a oni jedyni rozumieli jak bardzo czuje się źle z powodu informacji na temat jego ojca. Katherina... Nie chciał nawet o niej myśleć, ale rozum miał inne plany. Był na nią wściekły. Ostatnie miesiące biegała między nim a Paulem. Miotała się między jednym a drugim i nawet nie chciała przyznać, że tak jest. Z jej perspektywy było wszystko w porządku, a jednak każdy wkoło widział inaczej. A on w tym wszystkim wzbudzał współczucie, bo mimo wszystko nie potrafił tego zakończyć."
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Huncwoci,

    OdpowiedzUsuń
  31. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    Tytuł bloga: Wstegeszczu
    Tytuł rozdziału: "Cztery" Rozdział 7
    Krótki opis rozdziału:
    – Udało się – Kora uklękła zziajana na mokrej trawie.

    Nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Było lato, ciepłe i przyjemne, a ona, wraz z koleżankami przeżywała przygodę życia. Co z tego, że rzuciła szkołę, wszystkie obowiązki i złamała większość przepisów, łącznie z tym najważniejszym, zapisanym w Zielonej Księdze Akademii Przyrodniczej: ,,Nie wchodź do Lasu (wyjątki przewidziane w paragrafach 3, 5, 78, 102)”. Co z tego, że prawie pożarły ją wilki, co z tego, że przeszła przez dwie rzeki przez most własnej roboty i ledwo mogła siedzieć przez drżące jeszcze kolana. To były najlepsze dni w jej życiu.
    Kategoria: Autorskie, Fantastyka

    OdpowiedzUsuń
  32. http://shiny-lights.blogspot.com
    I'll leave my kiss with you
    Chapter sixteen.
    Przez dobre pięć minut tylko leżała, wykonując minimalną ilość ruchów. Nabrała powietrza w płuca i zjechała ciałem niżej, tak, że zanurzyła głowę pod wodę, aż po sam czubek nosa. Powoli odliczała do dziesięciu, a kiedy przekroczyła tę cyfrę, zaczęła liczyć dalej. Na te pare sekund odcięła się od świata, słysząc w uszach jedynie szum.

    OdpowiedzUsuń
  33. Adres bloga: https://historiekonohy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Inne historie Konohagakure
    Tytuł rozdziału: Rozdział 18
    Krótki opis rozdziału/fragment: Kakashi automatycznie spojrzał na przyjaciółkę. Jej brązowe kosmyki, wciąż mokre od wody, opadały na lekko zaróżowione policzki. Wyglądała naprawdę uroczo. Nigdy nie patrzył na nią w ten sposób, jednak teraz czuł że jego serce przyspiesza na ten widok. Zamyślił się przez co nie zauważył, że dziewczyna podeszła do niego i znajduje się teraz niebezpiecznie blisko. Tuż obok.
    Kategoria: naruto, fanfiction, naruto oc

    OdpowiedzUsuń
  34. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Gdy kochamy
    Tytuł rozdziału: 5. blessing/curse
    Fragment:
    Czułam, że to wydarzenia poprzedniego dnia tak mnie przytłaczają, jednak nie rozumiałam, dlaczego. Wcześniej relacja z Henrykiem była moją siłą napędową, życie było piękniejsze, a ja sama – lżejsza. A teraz? Emocje i myśli ciążyły na mnie jak worek kamieni. Z tego wszystkiego zapomniałam o kartkówce z historii, którą mieliśmy rozpocząć dzień – zdziwiłam się, gdy nauczycielka kazała nam wyjąć kartki. [...] Cieszyłam się z faktu, że jestem słuchowcem i że to właśnie Henryk jest moim korepetytorem; te dwie rzeczy złożyły się na to, że – chociaż nie pamiętałam o kartkówce – byłam przygotowana. Pamiętałam każde słowo usłyszane od niego podczas ostatnich korepetycji i choć mogło to przeobrazić się w moje przekleństwo, tym razem było naprawdę przydatne.
    Kategoria: Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  35. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    Tytuł bloga: Wstegeszczu
    Tytuł rozdziału: Czy warto obejrzeć Stranger Things?
    Krótki opis rozdziału/fragment: Zbliża się premiera drugiego sezonu Stranger Things i pewnie niektórzy z Was zastanawiają się, czy warto zabierać się za pierwszy.
    Kategoria: Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  36. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Gdy kochamy
    Tytuł rozdziału: 6. to know myself
    Fragment:
    Nadstawiłam uszu. Chociaż nie podejrzewałam Henryka o to, żeby był wobec mnie nieszczery i jedynie mamił mnie komplementami czy pocałunkami, by pewnego dnia okazało się, że bezczelnie mnie wykorzystuje, ciekawiło mnie, jaki obraz mnie wykreuje w rozmowie z kimś trzecim, zapewne nie przypuszczając, że jestem tuż obok i słucham.
    – Trudno mi to opisać – odezwał się po dłuższej chwili. – Musiałbyś ją spotkać, żeby w pełni zrozumieć. Jest wokół niej taka aura... silnej delikatności, powiedziałbym. Patrzysz na nią i pragniesz ją chronić za wszelką cenę, chociaż wiesz, że doskonale poradzi sobie bez ciebie, ba, właśnie ciebie może w jakiś sposób zniszczyć, jeśli zechce. Rozmowa z nią jest jak taniec z kimś, z kim wspólnie trenujesz od lat – idealna. Chyba z żadną kobietą nie dogadywałem się tak dobrze, a było ich kilka z moim życiu. Rozumiesz?
    Kategoria: Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  37. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    Tytuł bloga: Wstegeszczu
    Tytuł rozdziału: Ręka z ołowiu, serce z papieru
    Krótki opis rozdziału/fragment: Anka siedziała na starym tapczanie, sącząc parującą jeszcze herbatę. Choć w kominku trzaskał ogień, odczuwała przeraźliwe zimno, sięgające do szpiku kości.

    Wszedł Piotr. Usiadł obok niej, położył swoją ciepłą dłoń na jej dłoni. Anka odłożyła kubek na stolik, starając się nie zakłócić ciszy. Zacisnęła zęby. Jego dotyk aż palił.

    – Wylałam herbatę – powiedziała, patrząc na pełny kubek.
    Kategoria: (Autorskie, Thriller, Psychologiczne)

    OdpowiedzUsuń
  38. Adres bloga: http://kochanie-brakuje-mi-ciebie.blogspot.com
    Tytuł bloga: I miss you
    Tytuł rozdziału: 07.| Nikt ważny
    Krótki opis rozdziału/fragment:
    – Liv, porozmawiajmy, proszę.
    – Harry, nie mamy o czym rozmawiać – stwierdziła dziewczyna. – Ty zacznij żyć swoim życiem, a ja zacznę żyć swoim.
    – Jak mam żyć swoim życiem, kiedy moje życie kręci się wokół ciebie?
    Szatynka przymknęła oczy, słysząc wyznanie bruneta. Te słowa ją bolały.
    – Powinieneś zapomnieć o mnie, ja już to zrobiłam – skłamała. – Harry, muszę już iść.
    – Liv, naprawdę chciałbym, żeby było po staremu.
    Olivia spojrzała na bruneta i zaprzeczyła jego słowom, kiwając głową, że wcale się nie zgadza z jego zdaniem.
    – Nic już nie będzie takie samo.
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Harry Styles, Lily Collins

    OdpowiedzUsuń
  39. Kategoria: Fanfiction, Romans, Harry Styles, Lily Collins, One Direction*

    OdpowiedzUsuń
  40. Adres bloga: http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com
    Tytuł bloga: Hogwart za czasów Huncwotów
    Tytuł rozdziału:Rozdzial XLIV
    Krótki opis rozdziału/fragment: "- Cześć Meadows.- Drgnęła przestraszona, gdy usłyszała Syriusza. Odwróciła się powoli i poczuła strach. On jeszcze o niczym nie wiedział.
    - Nie wchodź mi w drogę Black, bo nie mam ochoty się kłócić... Nawet z tobą. Idź sobie, po prostu.- Ostatnie słowa prawie wyszeptała. Patrzył na nią i dostrzegła małą zmarszczkę na czole.- Proszę.
    - Wiesz, że raczej cię nie posłucham?- Zapytał uśmiechając się do niej delikatnie. Podszedł bliżej bardzo powoli i pewnie jeszcze miesiąc temu już by od niego uciekała, a teraz po prostu się poddała i stała nieruchomo.- Katherina wszystko mi opowiedziała.
    - Och...- Nie wiedziała co więcej powiedzieć. Poczuła jak wszystko się sypie i nie panowała nad drżeniem ramion. Syriusz podszedł jeszcze bliżej, bardzo powoli i objął ją lekko."
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Huncwoci,

    OdpowiedzUsuń
  41. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Gdy kochamy
    Tytuł rozdziału: 7. hush, don't speak
    Fragment:
    Nie potrzebowałam czasu na uświadamianie sobie tego, co się stało – rozumiałam to aż nazbyt dobrze. Rodzice nie wrócą na święta do domu. Będę w święta sama z bratem. Ale przecież to niemożliwe. Nie możemy być sami w tym czasie, nigdy nie byliśmy. Doceniałam to, że rodzice zaufali nam na tyle, żeby wyjechać do pracy do innego miasta i byłam dumna z tego, że ja i Maks jesteśmy na tyle zorganizowani, by dawać sobie bez nich radę, ale nie wyobrażałam sobie, żebyśmy mieli spędzić bez nich Boże Narodzenie. Zaczęłam nawet żałować tego, jak chętnie zgodziłam się na wyjazd rodziców. Czułam wszechogarniającą złość – na siebie i na nich, choć ta druga mogła być trochę nieuzasadniona i na wyrost, w końcu nie chcieli źle, nie mogli przyjechać ze względu na pracę, dzięki której możemy żyć na poziomie.
    Kategoria: Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  42. shiny-lights.blogspot.com
    I'll leave my kiss with you

    Chapter seventeen.
    Była oszołomiona, gdy Ino prowadziła ją na zaplecze, wszystko wydawało się jej rozchwiane. Ściany, ludzie a w szczególności jej ciało. Szła, jak pijana, mocno trzymając się ręki Yamanaki.
    Kiedy usiadła, nie minęła chwila, a blondynka podała jej butelkę z zimną wodą. Sakura otworzyła ją drżącymi dłońmi i wypiła łapczywie połowę zawartości, bo miała wrażenie, że w jej ustach powstała sahara.
    – Co to było? – zapytała skołowana Ino.
    – Natrętny klient – odpowiedziała wymijająco. Yamanaka przewróciła oczami, po czym oparła dłonie na biodrach. Wzięła wdech, przymknęła powieki i pokręciła z dezaprobatą głową.

    Kategoria: Naruto, SasuSaku

    OdpowiedzUsuń
  43. Adres bloga: https://tanvaren.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Król
    Tytuł rozdziału: Rozdział 4
    Krótki opis rozdziału/fragment:

    Naciągnął kaptur na twarz i zdecydowanym krokiem ruszył w stronę stolika za nimi, przy którym siedział tylko jakiś chuderlawy mężczyzna. Nie bacząc na niego, usiadł tyłem do mężczyzn, wystarczająco daleko, by nie wzbudzać podejrzeń i na tyle blisko, by usłyszeć każde ich słowo. Wyobraził sobie, jak paskudnie Darren złoiłby mu skórę za bezpodstawne podsłuchiwanie nieznajomych, w dodatku późnią porą w karczmie, gdzie nie miał żadnych kontaktów. Jego ciekawość pchała go niestety do nierozsądnych czynów.

    Kategoria: fantastyka, fantasy, high fantasy

    OdpowiedzUsuń
  44. Adres bloga: http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Tytuł bloga: Gdy kochamy
    Tytuł rozdziału: 8. troublesome friends
    Fragment:
    Najbliższy posterunek policji znajdował się dziesięć minut piechotą od mojej szkoły. Kiedy dotarłyśmy na miejsce, Dagmara zwróciła się do mnie:
    – Zuza... ja chcę wejść tam sama. Nie jesteś w to zamieszana, i tak nie będą od ciebie nic chcieli.
    – Na pewno? Dasz sobie radę?
    – Tak. Możesz wracać do szkoły.
    – Nie wrócę – odparłam. – Na pierwszą lekcję i tak się spóźnię, poza tym nie będę mogła się skupić, bo będę się zastanawiać, jak ci poszło. Poczekam tutaj. A potem odprowadzę cię do domu, pewnie będziesz roztrzęsiona, lepiej, żeby ktoś z tobą był.
    – Dziękuję ci.
    Kategoria: Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  45. https://opowiescispodpiora.blogspot.com/
    Opowieści Spod Pióra Nocy
    If there is one thing that I'm gulity of...
    Spojrzała na mężczyznę, zdając sobie sprawę, jak głupia była. Jak bardzo irracjonalny był jej gniew, względem niego, kiedy sama nie byłą w porządku. Shika za to wpatrywał się w zapalniczkę, kurczowo zaciskając na niej palce. Doskonale wiedział, gdzie to miało zajść. Ona też wiedziała, a mimo to posunęła się dalej, przy okazji tracąc jego zaufanie i sprawiając, że poczuł się jak zwykły przedmiot, wykorzystany jednorazowo i wrzucony na dno szafy. Nikomu już do niczego nie potrzebny.
    Fanfiction, Naruto, ShikaTema

    OdpowiedzUsuń
  46. http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Gdy kochamy
    9. all I want for Christmas

    Kolejne godziny spędziliśmy na oglądaniu świątecznych filmów, najpierw fragmentów kilku przypadkowych, później – „Kevina samego w domu”. Omawialiśmy głośno większość scen, licytując się przy tym, kto wymyśli lepszy komentarz, przez co nawet te najbardziej mdłe wydawały się zabawne. Później wspólnie wybraliśmy się na pasterkę. Bez rodziców dom wydawał się bardziej pusty, a atmosfera świąt – odrobinę inna, ale mimo tego było nam przez ten czas naprawdę dobrze. Dodatkowo pocieszał mnie fakt, że dostałam szansę spędzenia dwóch kolejnych dni z osobą, którą – poza rodziną – kochałam najbardziej na świecie.

    Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  47. Adres bloga: http://wstegeszczu.blogspot.com
    Tytuł bloga: Wstegeszczu
    Tytuł rozdziału: Cztery: Rozdział 8
    Krótki opis rozdziału/fragment:
    – Mnie zawsze ciekawiło to, że w świecie wysoko rozwiniętych technologii nikt nigdy nie wykorzystał Lasu. Nie było wycinki drzew, nie postawiono hotelu, nawet samoloty nad nim nie przelatują. Żeby narysować mapę, wystarczyłoby nad nim przelecieć.
    [...]
    – Mniejsza o to – Kora wyciągnęła z torby księgę. – Mamy już trzy ćwiartki: zieloną, błękitną i czerwoną. Powinnyśmy dostać ostatnią wskazówkę, a tu nic.
    Kategoria: Autorskie, Fantastyka

    OdpowiedzUsuń
  48. http://shiny-lights.blogspot.com
    I'll leave my kiss with you
    Chapter eighteen
    Kiedy się odsunął, zakryła się instynktownie rękami i spuściła wzrok, co było błędem, bo niespodziewanie poczuła na policzku piekące uderzenie. Mocny cios sprawił, że otworzyła szeroko oczy. Nie była już w stanie powstrzymywać napływających do oczu łez.
    Naruto, SasuSaku

    OdpowiedzUsuń
  49. Adres bloga: http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com
    Tytuł bloga: Hogwart za czasów Huncwotów
    Tytuł rozdziału:Rozdzial XLVI
    Krótki opis rozdziału/fragment: "- Przepraszam za ostatni tydzień.- Wyszeptała i wzięła głęboki oddech.- Powinnam wcześniej o tym z tobą porozmawiać, a nie teraz jak mam mało czasu.

    - Nic nie szkodzi.- Chwycił jej dłonie, starając się uśmiechnąć.

    - Dlaczego mi nie powiedziałeś, że chciałeś mi się oświadczyć?- Spojrzał na nią z szeroko otwartymi oczami i szybko spojrzał ponad nią na Jamesa. Pewnie jej powiedział... Ale kiedy?

    - Bałem się, że to coś zmieni.- Wyszeptał zgodnie z prawdą i poczuł jak mocniej ściska jego dłonie.

    - Zmieniło i to dużo."
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Huncwoci,

    OdpowiedzUsuń
  50. http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Gdy kochamy
    10. winter days

    Pasmo moich problemów zaczęło się niewinnie, a mianowicie od tego, że generalnie ciężko było mi przetrwać powrót do szkoły po przerwie świątecznej. Potrafiłam co prawda skupić się na nauce, jednak coraz częściej zdarzało mi się odpływać myślami nie tylko w przeszłość, w stronę ostatniego Bożego Narodzenia, ale i w przyszłość, w stronę nadchodzących ferii zimowych. [...] Największymi skazami na mojej pozornie perfekcyjnej egzystencji były potrzeba ukrywania mojego związku oraz nieobecność rodziców w domu – do tych dwóch rzeczy zdążyłam się już przyzwyczaić. Już w pierwszym tygodniu nowego roku na horyzoncie pojawiły się dodatkowe czarne chmury.

    Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  51. http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Gdy kochamy
    11. we'll mend your heart

    Spojrzał na mnie krótko. Czułam, że – cokolwiek chce powiedzieć – jest mu trudno wyrzucić to z siebie. By dodać mu otuchy, odstawiłam kubek, przysunęłam się bliżej i zacisnęłam palce na jego dłoniach. Kilka razy odetchnął głęboko.
    – Przepraszam – szepnął. – Nie wiem, jak zacząć.
    – Zacznij od początku

    Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  52. Adres bloga: http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com
    Tytuł bloga: "To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie"
    Tytuł rozdziału: *47*
    Krótki opis rozdziału/fragment: "Spojrzała z niechęcią na Petera Pettigrewa, który rozmawiał z Huncwotami... Sam jest Huncwotem, zapomniałaś? Miała ochotę zdzielić wszystkich, którzy decydowali o tym, kto jest, a kogo nie ma w Zakonie. Glizdogon był śliski i nie mogła uwierzyć, ze Syriusz, James i Remus z nim rozmawiają, po tym jak, ich przyjaciel unikał ich przez ostatni rok. Alastor non stop grzmiał o tym, że jest mało ludzi, a ona już trzy razy dawała im cholerną kartkę z nazwiskiem Jess.
    A jej nadal nie było."
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Huncwoci,

    OdpowiedzUsuń
  53. http://tomato-gardens.blogspot.com/
    There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
    [ShikaTema] How troublesome
    Skupił swój wzrok na jej zaróżowionych policzkach i dolnej wardze, którą co chwila zagryzała. Był tak pochłonięty, tak zafascynowany tymi drobnymi gestami, aż miał problem ze zrozumieniem tego fenomenu. Już nie raz ogarniały go podobne uczucia, ale tym razem było w tym coś dziwnego. Coś, co skłoniło go do zrobienia czegoś, na co zapewne jeszcze jakieś kilka miesięcy temu nawet by się nie odważył.
    Naruto, ShikaTema

    OdpowiedzUsuń
  54. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  55. shiny-lights.blogspot.com
    I'll leave my kiss with you
    Chapter nineteen.
    Kamień spadł jej z serca, kiedy stamtąd wyszła. Sasuke został jeszcze w środku i kazał Sakurze na siebie zaczekać. Przeszła między rzędami biurek i podeszła do wieszaka. Odnalazła na nim swoją kurtkę i pośpiesznie ją ubrała. Nie chciała już tam przebywać, było jej duszno i słabo. Zrobiła zaledwie dwa kroki, a została zatrzymana przez delikatny kobiecy głos. Odwróciła się i doznała szoku. Spojrzała raz w lewo, raz w prawo, a później wskazała palcem na siebie.
    Naruto, SasuSaku

    OdpowiedzUsuń
  56. tomato-gardens.blogspot.com
    There ain't nothing better in life than true love and a homegrown tomato
    [NaruHina] Snow kiss
    Z ledwością złapałem za suwak i rozsunąłem go z jakąś dziwną niezdarnością. Rękawiczki leżały tuż na wierzchu, więc nawet nie musiałem ich szukać. Zabrałem je, zamknąłem torebkę i pośpiesznie założyłem na swoje dłonie. Ulga była tylko chwilowa, bo i tak czułem to nieprzyjemne zimno.
    Naruto, NaruHina

    OdpowiedzUsuń
  57. http://gdy-kochamy.blogspot.com/
    Gdy kochamy
    12. enjoy the silence

    – O czym tak myślisz? – spytał on nagle.
    – O tym, że cię kocham.
    – Nie wierzę, że tylko o tym.
    Zawahałam się. Nie chciałam go martwić przywoływaniem wspomnień o jego problemach, ale czułam, że jestem mu winna szczerość.
    – Jeszcze o tym, co daje ci seks ze mną – przyznałam. – Ciekawi mnie, co czułeś, kiedy rozpłakałam się po pierwszym razie, albo kiedy zraniłam cię w emocjach. Jak to wygląda z twojej strony?
    [...] Jego odpowiedź była natychmiastowa i zdecydowana. Nie powiedział już nic więcej, ale tyle mi wystarczyło, by wiedzieć, że – prawdopodobnie właśnie dzięki mnie – naprawdę zaczął wychodzić na prostą. Zacisnęłam powieki, by zatrzymać zbierające się pod nimi łzy.

    Obyczajowe

    OdpowiedzUsuń
  58. Adres bloga: http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com
    Tytuł bloga: "To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie."
    Tytuł rozdziału: *48*
    Fragment rozdziału: "Podobno Parkes oberwała czarnomagicznym zaklęciem i ograniczona liczba osób mogła wejść do Katheriny. Z tego co mówił James, do jej sali mogą wejść jedynie uzdrowiciele z jej oddziału i dwie wyznaczone pielęgniarki, oraz najbliższe osoby, które zostały wyznaczone przez jej matkę. Jess nie pytała dokładnie, jak i gdzie to się stało, bo doskonale wiedziała, że prędzej czy później jej przyjaciele dołączą do Zakonu Feniksa. Była pewna, że wszystko jest tak ułożone, żeby jak najmniej osób wiedziało o jej stanie, bo przecież to nie był jakiś atak, o którym pisały gazety, tylko jedna z tajnych misji."
    Kategoria: Fanfiction, Romans, Huncwoci,

    OdpowiedzUsuń
  59. Adres bloga:http://anotherstoryaboutvampiers.blogspot.de/
    Tytuł bloga: I'm gonna stand by you
    Tytuł rozdziału: ROZDZIAŁ X
    Krótki opis rozdziału/fragment: Podszedłem do wampirzycy, wierzchem dłoni gładziłem jej policzek. Miałem się tobą opiekować, a nie narażać na kolejne niebezpieczeństwo.
    - Przepraszam. - wyszeptałem unosząc wciąż nieprzytomne ciało Skye i wyszedłem zostawiając dom czarownicy daleko za sobą.
    Obudziłem się z przyspieszonym oddechem, moje serce kołatało jak szalone na wspomnienie tamtego dnia.
    Kategoria: fanfiction, romans, The Vampier Diaries/The Original

    OdpowiedzUsuń