2018/12/13

Nowy rozdział (219)

Mroczne Królestwo
Rozdział trzydziesty czwarty: Pierwsze starcie
— Valmer! — krzyknęła Emnesia, rzucając się w jego stronę. Za sobą usłyszała zamieszanie. Coś świsnęło. Zaraz potem ciemność rozbłysła niebieskim światłem.
— Kryć się! — krzyknął ktoś; chyba Narissa.
Valmer objął Emnesię ramieniem, gdy tylko dopadła jego boku, i przycisnął do siebie. Bardziej poczuła niż zauważyła, że coś mu wystaje spod obojczyka. Gdy przekręciła głowę dostrzegła ciemny grot strzały.
Pomogła mu wstać, a on, zmuszając do pochylenia się nisko, poprowadził ją do najbliższej osłony. Popychał ją przed sobą, chroniąc przed niewidocznym napastnikiem, a ona próbowała go wesprzeć, na tyle, na ile mogła. Wtoczyli się za skały i oparli o chropowatą powierzchnię.
— To żołnierze Adisha! — Emnesia podskoczyła, gdy Hadres pojawił się obok nich. Jego oczy rozszerzyły się w przerażeniu, gdy złapał Valmera za zdrowe ramię. — Bracie! — zawołał.
— Nic mi nie jest — warknął ten, odpychając zmartwionego mężczyznę. — Skąd oni się do cholery wzięli!?

Fantastyka/Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz