Light in the Darkness
ROZDZIAŁ LXXI
Nie przypominała sobie, kiedy ostatnim razem zwracała się do niego w ten sposób. On najpewniej również, bo wyraźnie usłyszała, jak gwałtownie zassał powietrze. Po drugiej stronie jak na zawołanie zapanowała cisza, aż Tori zaczęła się martwić, że połączenie jakimś cudem zostało zerwane. Zamarła w bezruchu, wciąż skulona pod biurkiem i niespokojna. Bała się poruszyć, a tym bardziej odsunąć od siebie telefon i sprawdzić, czy z zasięgiem wszystko było w porządku.
Ręce znów zaczęły jej drżeć. W pośpiechu wzmogła uścisk wokół komórki, nie chcąc przypadkiem upuścić urządzenia. Gdyby straciła kontakt z kimkolwiek z zewnątrz akurat teraz…
– Co się stało?
Dark Fantasy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz