Lost in the time
Rozdział 6
Przecież wiedziała, co się stało. Podejrzewała przez cały ten czas, ale dopiero teraz mogła nazwać rzeczy po imieniu. Przemiana w końcu dobiegła końca. I owszem, była martwa, ale w zupełnie inny sposób – bo tak naprawdę dopiero teraz zaczęła żyć. – L… – wyrwało jej się i choć nie rozpoznawała własnego głosu, to nie miało dla niej znaczenia. Nie, skoro w końcu zdołała się obudzić, dokładnie tak, jak mu obiecała. Nie, skoro po tym wszystkim w końcu stali się tacy sami – i to było dobre.
Fanfiction, Zmierzch

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz