Hymn for the missing
Rozdział 2
Minęła zaledwie godzina, a Lily była już znudzona i w pewnym sensie rozzłoszczona. Irytowały ją szepty i śmiechy uradowanych uczniów, którzy witali się ze swoimi znajomymi. Wszyscy byli stęsknieni i spragnieni siebie — w końcu tak dawno się nie widzieli. Mieli sobie tyle do opowiedzenia, że nie zwracali nawet uwagi na nauczycieli, którzy kilkakrotnie prosili o spokój i ciszę podczas apelu. Jeszcze rok temu Lily byłaby jedną z tych osób.
młodzieżowe, fanfiction, Lily Collins, Ross Lynch

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz