2017/11/04

Nowy rozdział (46)

Mrok Weiry: Ona Cienia nie miała, jego cień miał kolce.
XX - Stworzeni, by walczyć
 Zwierzę skoczyło w moim kierunku z szeroko rozwartą paszczą. Rząd ostrych, silnych zębów zalśnił w promieniach zachodzącego już słońca. Jedyne, co mogłam teraz zrobić to zablokować jego szczęki.
 Kierowana instynktem chwyciłam drugą dłonią ostrze miecza, wysuwając go poziomo tak, by szczęki zamknęły się na nim, nie na mnie. Impet zderzenia rzucił nas dwoje na ulicę. Uderzyłam plecami, co zaowocowało zdarciem skóry. Wilk cofnął nieco głowę, przybierając bardziej ludzkie oblicze. Nie zaskoczyło mnie, że właśnie w takich okolicznościach zjawia się Mizar. Powolny uśmiech wpłynął na twarz zaopatrzoną w wilcze zęby, gdy zeskoczył ze mnie. Poderwałam się z ziemi, sięgając po ukryty przy pasku nóż do rzucania.

Fantastyka, Urban Fantasy, Wojenne, Szkolne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz