niedziela, 9 lipca 2017

Nowy rozdział (10)

Las Smoka


Rozdział 8

Cisza ginie w krzyku maszyn.
Dźwięk ginie w Lesie Smoka.
Chase Young, z nogami przewieszonymi przez gałąź wutong, oddychał miarowo, ciesząc zmysły darem bogactwa doznań górskiej dziczy. Słudzy obserwujący go ukradkiem z dołu przysięgliby, że śni. Ich pan nawykł do zasypiania w rozmaitych warunkach. Ot, przymykał powieki, pozwalając jaźni zaszyć się w tak niedostępnym, jak i dziwnym pałacu wspomnień, refleksji, planów.
– Ciekawe, co Jego Wysokość w końcu zamierza z nią robić? – mruknął Jebak. Mieniło mu się w oczach od gmatwaniny srebra, porcelany i kryształów. – Pieprzyć, torturować czy zjeść?
– Wszystko to – odparł obojętnie wyznaczony mu pomocnik, węsząc okazji do niezauważalnego podebrania kilku owoców. – Mnie tylko zastanawia kolejność.
Ręka zawisła mu bezwładnie w pół drogi do półmiska.
– Nie tykaj, kiciusiu – Z wysoka rozległo się łajanie.
Usta Jebaka poruszyły się bezdźwięcznie, formułując do wystraszonego kolegi:
„Wpadłeeeeś”.

Fanfiction, Xiaolin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz