2018/11/23

Nowy rozdział (207)

Light in the Darkness

Rozdział 72
– Zwalanie na mnie winy idzie ci świetnie.
– A co innego mam robić?! Gdybyś jej nie tknął… – zaczęła, ale Carlos nie dał jej okazji, żeby dokończyła.
W ułamku sekundy doskoczył do dziewczyny, w zdecydowanie niedelikatny sposób chwytając ją za ramiona i przyciskając do ściany. Gniewnie spojrzał na nią, instynktownie wysuwając kły. Dostrzegł cień przerażenia w jej oczach i to wystarczyło, by poczuł swego rodzaju ponurą satysfakcję. Powinna się bać. Nie miał czasu, by przypominać jej, z kim tak naprawdę miała do czynienia, ale to okazało się silniejsze od niego. Od jakiegoś czasu doprowadzała go do szału, skutecznie igrając z jego nerwami. Pozwalał jej na zbyt dużo, ale teraz…
– Gdybym jej nie tknął – oznajmił chłodno – byłaby martwa.

Fantastyka, Dark Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz