Lost in the Time
Rozdział 154
– Słyszałem, że twoja mama wróciła… Na tyle, na ile, bo w domu nagle mówi się o duchach. Swoją drogą, to naprawdę szalone, wiesz? – stwierdził, a Joce jak na zawołanie coś przewróciło się w żołądku. Co jeszcze mógł słyszeć…? – Ale nie o to chodzi. Skoro już mowa o Cass, to nie widziałaś jej przypadkiem?
Jedynie pokręciła głową. Ryan zaklął pod nosem, po czym bez słowa wyminął ją i ruszył w stronę schodów.
– Hej – zaoponowała, natychmiast ruszając za nim. – Co jest?
W tamtej chwili sama nie była pewna, czy chciała otrzymać odpowiedź.
fanfiction, Zmierzch

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz