2018/11/04

Nowy rozdział (183)

Gdy kochamy
25. YOU'VE GOT A FRIEND IN ME
Wakacje, urozmaicone wyjazdem ze znajomymi, minęły jak z bicza strzelił. Nawet nie zauważyłam, jak nadszedł wrzesień i rozpoczęła się klasa maturalna. Rzucona w wir spraw szkolnych, szybko zaczęłam zastanawiać się, gdzie podziały się tamte dwa miesiące wolności.
Oprócz czasu wolnego ograniczonego przez naukę została ograniczona również, jak mi się wydawało, moja swoboda w związku. Aleksander raczej nie stawiał mi wygórowanych wymagań i nie był zaborczy, jednak zaraz na początku roku szkolnego wymógł na mnie i Dagmarze, by mógł ze mną siedzieć w jednej ławce na lekcjach historii. Miałam wrażenie, że to z zazdrości o Henryka.

Obyczajowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz