Live fast, die young
06.
Nie zastanawiał się dłużej, tylko zdjął ubrania i wziął szybki prysznic. Po paru minutach w samych bokserkach ruszył z powrotem do pokoju, gdzie z włączonym światłem czekał na niego Warren. Siedział po turecku na swoim łóżku i przeglądał coś w telefonie, ale gdy zobaczył Joshuę wchodzącego do pokoju, odłożył komórkę i spojrzał na Joshuę. Ten stanął na środku pomieszczenia i uniósł brwi. – Warren, jestem wykończony. Nie mam sił na tłumaczenie się – mruknął i ruszył do swojego łóżka. Po drodze położył brudne ciuchy na krześle, a grzebień zostawił na biurku. – Złapała mnie policja – powiedział nagle Warren.
Kryminalne, fanfiction, CHERUB

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz