Ride or die, remember?
08. I live my life a quarter mile at a time
Pędziłam ulicami pozwalając, by gorzkie łzy pokrywały moją twarz. Spazmatyczne oddechy i pociąganie nosem wcale mi nie pomagały. Nie spodziewałam się spotkać Sasuke w takich okolicznościach, a tym bardziej nie spodziewałam się, że nasza rozmowa potoczy się w taki sposób. Nie oczekiwałam, że weźmie nie w ramiona i powie „Sakura, kocham cię, wszystko będzie dobrze”, ale miałam nadzieję, że powie… cokolwiek o zdarzeniach w Konoha, o których starałam się naprawdę zapomnieć przez cały ten czas. Przerażona Izumi, zraniony Itachi, krwawiący Sasuke… i martwe ciało Madary, którego zabiłam.
FF, Naruto, SasuSaku

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz