Opowiadanka
A jednak nie... | Gwiazdy i ja 3
Nie miałam zamiaru dłużej kłócić się z mamą i wyszłam z salonu. Pobiegłam na górę i całkowicie zapominając o gościach wpadłam do swojego pokoju. Otwierając drzwi potknęłam się o but i wywaliłam wprost w ramiona Jasona. A ten idiota, choć początkowo mnie złapał, udawał, że tego wcale nie zrobił i wypuścił mnie. A ja spadłam na ziemię, nieźle obijając sobie przy tym kolana.
Sam spojrzał się na mnie pozbawionym wyrazu spojrzeniem. I pomyśleć, że jeszcze dziś rano byłam w nim po uszy zakochana! Starałam się z klasą podnieść, ale zakwasy mi na to nie pozwoliły. Gerry zaczął chichotać.
Zbiór opowiadań

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz