2018/03/18

Nowy rozdział (81)

Music is a scenography of feelings

Rozdział 5
– O boże, kobieto. Masz minę, jakbyś miała zaraz umrzeć, uśmiechnij się! – Wybucha śmiechem.

– Ech, przepraszam...

– Nie przepraszaj, po prostu się uśmiechnij, to nie boli, a ja nie chcę siedzieć ze smutasem, na mojej ulubionej lekcji. – Szturcha mnie w ramie. – Chociaż w sumie ci się nie dziwię, twoja siostra nie wygląda na sympatyczną.

– I nie jest – przyznaję. – Możemy porozmawiać o czymś przyjemniejszym? – pytam, mimo że jestem ciekawa, skąd zna czarnowłosą.

– Jasne, możemy pogadać o chemii, ona jest bardzo przyjemna – stwierdza uśmiechnięty. – Żartowałem oczywiście, aczkolwiek dla mnie jest przyjemna. Powiedz mi coś o sobie – prosi.

Romans, Fanfiction, Violetta 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz