2018/02/24

Nowy rozdział (67)

"To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie."
*35*
"– Mam już powoli dość, że nikt się nie bierze za ludzi w Ministerstwie. Namówiłam naczelnego, żebyśmy coś skleili, ale oczywiście każdy jeden taki odważny, że w końcu ja podpisałam artykuł. Moody jest wściekły, bo sam podejrzewa, że z Biura Aurorów przeciekają informacje, a nikogo jeszcze nie złapał. Ludzie do nas piszą jak opętani i musiałam coś z tym zrobić, bo mnie szlag trafia, jak mijam codziennie Dołohowa, a to najbardziej okrutna osoba jaką znam! Oczywiście jutro mam rozmowę z Moodym i Ministrem Magii za ten artykuł, ale na pewno mnie nie wsadzą do Azkabanu."

Fanfiction, Romans, Huncwoci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz