Król
Rozdział 4
Naciągnął kaptur na twarz i zdecydowanym krokiem ruszył w stronę stolika za nimi, przy którym siedział tylko jakiś chuderlawy mężczyzna. Nie bacząc na niego, usiadł tyłem do mężczyzn, wystarczająco daleko, by nie wzbudzać podejrzeń i na tyle blisko, by usłyszeć każde ich słowo. Wyobraził sobie, jak paskudnie Darren złoiłby mu skórę za bezpodstawne podsłuchiwanie nieznajomych, w dodatku późnią porą w karczmie, gdzie nie miał żadnych kontaktów. Jego ciekawość pchała go niestety do nierozsądnych czynów.
fantastyka, fantasy, high fantasy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz