Wstegeszczu
"Cztery" Rozdział 7
– Udało się – Kora uklękła zziajana na mokrej trawie.
Nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Było lato, ciepłe i przyjemne, a ona, wraz z koleżankami przeżywała przygodę życia. Co z tego, że rzuciła szkołę, wszystkie obowiązki i złamała większość przepisów, łącznie z tym najważniejszym, zapisanym w Zielonej Księdze Akademii Przyrodniczej: "Nie wchodź do Lasu (wyjątki przewidziane w paragrafach 3, 5, 78, 102)". Co z tego, że prawie pożarły ją wilki, co z tego, że przeszła przez dwie rzeki przez most własnej roboty i ledwo mogła siedzieć przez drżące jeszcze kolana. To były najlepsze dni w jej życiu.
Autorskie, Fantastyka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz