Nowy rozdział (27)

Gdy kochamy

3. this is my idea

– Czyli on zapytał, czy nie potrzebujesz pomocy, odmówiłaś, więc poszedł do swojego mieszkania, a ty poszłaś za nim i jednak przyjęłaś tę pomoc. Dostałaś herbatę, a potem odwiózł cię pod galerię. Tak było?
– Jeszcze dał mi swój numer telefonu – uzupełniłam. – Ale ogólnie to tak było.
Moja przyjaciółka oparła dłonie na biodrach i spojrzała na mnie podejrzliwie. [...]
– Ale przyznaj, oczarował cię? – zagadała.
Uśmiechnęłam się tylko w odpowiedzi, na co ona pokiwała głową ze zrozumieniem.
– Oczarował cię – stwierdziła. Szturchnęła mnie w ramię, śmiejąc się. – Ktoś tu się zakochuje!
– Weź przestań – odparłam, również ją szturchając. – Nie zakocham się w nieznajomym i starszym mężczyźnie tylko dlatego, że był pomocny i czarujący, bez przesady.

Obyczajowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz