2017/08/16

Szafa inspiracji #1

Czasami każdy blogger trafia na punkt PAUZA, nie wiedząc, co dalej uczynić z blogiem. Historia stanęła w martwym punkcie, a wypadałoby dodać rozdział. Szkoda wtedy napisać wyciskane na siłę słowa, nic nie wnoszące do treści rozdziały z cyklu "nic się nie dzieje".

Katalog Szuflada to strona subiektywna, więc zdradzę wam, w jaki sposób ja pokonuję kryzys twórczy. 

  1.  Znasz swoich bohaterów. Postaw przed nimi nowe zadanie/problem. Niekoniecznie musi być to kontynuacja opisywanych wydarzeń - może być całkowicie wyrwane z kontekstu. Przykładowo: nasza główna para zakochanych jest razem, ogólnie wszystko się układa... Słowem - nuda. Człowiek z natury interesuje się pokonywaniem problemów, sama "tęcza" nie jest pożądana. Gdyby tak wysłać naszego bohatera do środka lasu, złapać go w pułapkę, a do tego np. umalować mu twarz w barwy plemienne? Pomysł jest, być może nie do końca o to nam chodziło, ale teraz zaczyna się zabawa - z momentu, w którym jesteśmy, próbujemy dotrzeć do tej sytuacji. Co musiałoby się stać, by opuścił aglomeracje miejską? Rozpisz to, a historia pewnie sama ewoluuje i się napisze ;)
  2. Wprowadź nowego bohatera, który zatrzęsie Twoim Światem, choćby na chwilę. Może pojawić się, namieszać i choćby umrzeć albo pozostać na stałe/dłużej w opowieści. Czasem taką postać polubimy wystarczająco, by stała się ona jedną z głównych. 
  3. Nie masz pomysłu na wydarzenie, nie masz pomysłu na postać... Poszukaj inspiracji. Przeglądanie cytatów jest bardzo mądrą sprawą, choć polecam obejrzeć film, serial, poczytać coś i gdy trafimy na wypowiedź, która nam się spodoba, postarać się włożyć ją do ust jednego z bohaterów. Zabawa polega na tym samym co punkt pierwszym - próbujemy dotrzeć do punktu, który sobie obraliśmy ;)
  4. Inspiracje obrazkowe - wejdź na stronkę z obrazkami (polecam we♥itZerochanPinterest), znajdź ilustrację dla swojego tekstu. Choćby jej namiastkę. Może to pomoże?
  5. Poszerz swoje horyzonty! Jeśli na co dzień zajmujesz się zbieraniem muszelek, poczytaj o samolotach, jeśli interesujesz się science fiction - sięgnij po materiały o średniowieczu. Dobrym źródłem inspiracji w moim przypadku są programy popularnonaukowe i... książki naukowe. Co do tego drugiego to nie polecałabym osobom, które nigdy nie działały w dziedzinach naukowych, Porozmawiaj z ludźmi o ich pasjach, może to oni Cię zainspirują?

Na razie to tyle, jeśli idzie o szafę inspiracji. Gdy odkryję nowe sposoby na BLOKADĘ, od razu się nimi z wami podzielę ;)

I oby wena nie opuszczała!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz