2017/06/06

Ocena bloga (6) KRÓLESTWO

Pokonałam ciężkie zadanie - ocenienie bloga, którego jestem fanką. Starałam się spoglądać jak najobiektywniej jak się dało, jednak nie wiem, czy nie nacechowałam zbyt pozytywnie swoich odczuć. Mam nadzieję, że udało mi się dokonać rzetelnej oceny, mimo wszystko.

(zobacz bloga)



Pierwsze wrażenie: (5/6 pkt)

a) grafika – byłam świadkiem ewolucji szablonu bloga i wersja, którą teraz mamy podoba mi sę najbardziej :) Przejrzystość, estetyczność – 3pkt.
b) dobór czcionek – czcionka oddaje klimat tekstu (wiem, może brzmieć to absurdalnie), jedynie w rozdziale trzecim pojawiło się „szaleństwo” kolorów – nie wiem, czy zamierzone, czy nie. Jednak miks trzech kolorów to już troszkę za dużo, dlatego odejmuję punkcik. 2 pkt.

Obsługa bloga (4/4 pkt) – archiwum w charakterze spisu treści sprawdza się. Menu jest czytelne, nie trzeba niczego szukać. 4 pkt.

Treść: (33/40 pkt)

a) błędy ortograficzne – z uwagi na kilka błędów, które pojawiły się w każdej części będzie odjęte, niestety. Pojawiły się błędy językowe. Drobna uwaga subiektywna: Warto poprosić kogoś o sprawdzenie rozdziału przed dodaniem :) 3 pkt.
b) błędy interpunkcyjne – wszystko działa. 3 pkt.
c) spójność tekstu – zdecydowanie wszystko tu jest poprawnie. 5 pkt.
d) narracja – w niektórych momentach możemy mieć lekki niedosyt narracyjny, choć zwykle wszystko opisane jest wystarczająco. 4 pkt.
e) lekkość pióra: 11 pkt.– tutaj postanowiłam pochwalić Esami, bo to ona przekonała mnie do FF. Zatem jest bajecznie ;) z uwagi na to, że ilość błędów nie była szczególnie duża, nie załączam .pdf, a komentarz do rozdziałów załączam tutaj:

Prolog

Najpierw część, której najbardziej nie lubię: wykaz błędów. W związku z tym, iż jest ich niewiele, załączam wyjątkowo w notce.

„Była to siedziba króla, jak na Kkrólestwo przystało.”. W tym przypadku mówimy o określeniu ogólnym, nie wyjątkowym dla tego miejsca. Mówiąc o państwie też używamy małej litery ;)

„Mimo większej gracjii był mniej lubiany.” w „gracji” jedno „i” w zupełności wystarczy.

Ogólnie o prologu – dobre rozpoczęcie opowiadania. Nakreślenie głównych bohaterów, całości fabuły – ot, nagle wiemy dokładnie co, gdzie i kiedy. Ponadto autorka porusza tu wątek – jak dla mnie przewodni, choć niekiedy rozgrywający się w tle – dalszych części. Nic dodać, nic ująć ;)
Drobna uwaga subiektywna: „Bezbłędnie”, jak zauważyła pewna osoba w komentarzu do prologu faktycznie jest nietypowym w tym kontekście wyrazem, jednak uważam, że jest on całkowicie dobrze zastosowany. Wyobraziłam sobie wtedy takiego porażającego, olśniewającego mężczyznę.

Rozdział 1

„20-karatowy diament”. Technicznie to nie błąd, choć w opowiadaniach lepiej wyglądają liczebniki pisane słownie.

„Oczywiście usiłowano go uczyć o tych sprawach, jednakże tego typu informacje były dla chłopaka zbędne, wpuszczał je jednym uchem, natychmiastowo wypuszczając drugim.” Należy zachowywać przyjęty czas narracji.

„spadkobierca tronu wpatrywał się na dziewczynę z otwartymi ze zdziwienia ustami.” Tak być nie może! „Wpatrywał się w dziewczynę” lub „patrzył na dziewczynę”. Domyślam się, iż pojawiło się podczas pisania zawirowanie i wyszło jak wyszło.

„Wysoki niebieskooki blondyn zaczął ściskać Uchihę, po czym wręczył miim kielich z winem.” - obstawiam, że literówka ;)

Drobna uwaga subiektywna: Bardzo podoba mi się tu postać Muzai. Jest ona postacią drugo-, może nawet trzecioplanową, a podczas sceny z kąpielą Yumi autorka ukazała ją w niezwykle krótki, acz wystarczający w zupełności sposób.
Kolejna kwestia to „bum!” na koniec rozdziału. Mocniejsza scena dodała historii rumieńców :D

Rozdział 2

„dopiero po takim czasie - ...nowisko.” Brak „...” wprowadza lekkie zamieszanie ;)

„fakt, że kilka godzin wcześniej zabił dwóch mężczyzn zachęciło ją do zabawy.” Literka za dużo.

„Chce śmierci tego człowieka, chce żeby cierpiał.” Domyślam się, iż Yumi ma na myśli samą siebie, wypowiadając to zdanie? Jeśli tak, „chcę” powinno być użyte w pierwszej osobie, nie w trzeciej. Jeśli nie – mój błąd ;)

„Madara zwraca się do kogoś używając swoja "kochanie". ” Czy „swoja” miało być wyrazem „słowa”?

„Byłaby pani tamk dobra, żeby powiedzieć mi gdzie mogę go znaleźć.” Literówka ;)
Rozdział wprowadza nas w świat, pokazując różne aspekty codzienności przedstawionej. Ogólnie dzieje się w nim dużo, naprawdę dużo: morderstwa, gwałty, obłęd – świetny rozdział!

Rozdział 3

„jednakże dobrze Sasuke wiedział” Mistrz Yoda ;) Lepiej brzmiałoby „jednakże Sasuke dobrze wiedział”

„blado-czerwone tęczówki jego oczku”

„Cokolwiek się wydarzył, zachowaj się tak jak należy.” „ł” nam się wkradło.

„Sasuke schował do go kieszeni płaszcza” coś się pozmieniało miejscami...

W tym rozdziale niestety troszkę widać, że autorka brnęła przez niego dłuższy czas. Jednak każdemu zdarza się kryzys, „martwy punkt, zatem nie umniejsza to jakoś szczególnie jakości bloga.

f) dialogi – są prowadzone jak najbardziej porządku. 7 pkt.


SUMA PUNKTÓW: 42/50. Gratulacje!

1 komentarz:

  1. Wreszcie wróciłam! Zabieram się za nadrabianie wszystkiego, a trochę się tego nazbierało...
    Bardzo dziękuję za ocenę <3
    Postaram się zastosować do wszystkich Twoich uwag. Nadal mam problem z niektórymi rzeczami, a ta ocena na pewno pomoże mi nad tym wszystkim zapanować.
    Jeszcze raz bardzo dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń